Zamknij

Kierowca Bolta wyrzucił niewidomą z auta. Bo wsiadła z psem przewodnikiem

19.02.2020 16:21
Bolt
fot. Facebook/iROZHLAS.cz

Policja oraz kierownictwo czeskiego oddziału Bolta bada sprawę działającego w ramach aplikacji  kierowcy, który wyrzucił z samochodu niewidomą pasażerkę, bo wsiadła do środka wraz z psem przewodnikiem. Nagranie z tego incydentu trafiło już do sieci. 

Kobieta udzieliła wywiadu czeskiemu portalowi izrohlas.cz. (omówienie na: gazeta.pl), w którym opowiedziała, jak zgubiła się w praskiej dzielnicy Żiżkov. W pobliskim hotelu wytłumaczono jej, gdzie jest, obsługa pomogła również zamówić przejazd w aplikacji Bolt. Gdy samochód podjechał, kobieta wsiadła tam wraz ze swoim psem przewodnikiem, który usadowił się pod jej nogami.

Czechy. Kierowca Bolta wyrzucił niewidomą z auta

To rozwścieczyło kierowcę. - Tylko bez psa, na miłość boską - miał powiedzieć. Pasażerka tłumaczyła, że bez zwierzęcia-przewodnika nie jest w stanie funkcjonować, ale mężczyzna nie dawał za wygraną. Stwierdził, że nic go to nie odchodzi i że pies zabrudzi mu wnętrze pojazdu. 

Zobacz także

Kierowca stawał się coraz bardziej wulgarny, a gdy klientka zagroziła, że zadzwoni na policję, on wyszedł z auta, obszedł je dookoła, po czym siłą wyrzucił na ulicę i niewidomą i psa. Wszystko nagrała osoba przebywająca w budynku naprzeciwko, a nagranie trafiło do redakcji portalu izrohlas.cz, a następnie do internetu:

Współpracownik Bolta nie zwracał uwagi na cierpienie swoich niedoszłych pasażerów - po wyrzuceniu ich z samochodu natychmiast odjechał. Poszkodowanej pomogły osoby postronne oraz personel hotelu. Wezwano policję oraz karetkę pogotowia. Na szczęście kobieta nie wymaga specjalistycznej opieki medycznej (aczkolwiek sytuacja była dla niej bardzo stresująca).

Nigdy nie spotkała się z taką agresją

Pokrzywdzona przyznała dziennikarzom, że czasami spotyka się z odmową przewozu z uwagi na psa, ale taksówkarze bądź kierowcy związani z telefonicznymi aplikacjami zwykle w uprzejmy sposób informują ją np. o uczuleniu na psią sierść. Ofiarą tak jednoznacznie agresywnego zachowania jednak nigdy nie padła.

Zobacz także

Do sprawy odniósł się także rzecznik czeskiego oddziału Bolta, który przeprosił kobietę za zaistniałą sytuację. Potwierdził również, że kierowca został zablokowany na ich platformie, a firma będzie współpracować z policją w śledztwie. 

RadioZET.pl/Facebook/Gazeta.pl