Zniszczony asfalt, wyciek paliwa, prawie milion złotych strat. Polski kierowca zniszczył drogę w Czechach

Katarzyna Mierzejewska
29.05.2017 13:52
Zniszczony asfalt, wyciek paliwa, prawie milion złotych strat. Polski kierowca zniszczył drogę w Czechach
fot. Flickr

Straty rzędu około 900 tys. złotych miał spowodować polski kierowca podróżujący po czeskich drogach. Była kolizja, rozjechany, świeżo położony asfalt i poruszanie się w miejscu niedozwolonym.

Polski kierowca samochodu ciężarowego wjechał na odcinek drogi, pomimo znajdujących się tam znaków ostrzegawczych informujących o remoncie. Kiedy natrafił na służby drogowe i zorientował się, że dalsza jazda jest niemożliwa, podjął próbę zawrócenia. Wtedy uderzył w barierkę i walec drogowy. W końcu udało mu się wyjechać z felernego odcinka i ruszył w kierunku Jessnika. Jednakże z przedziurawionego baku wylał mu się cały zapas benzyny. Wyciek nastąpił na świeżo położonym asfalcie. Doprowadziło to do uszkodzenia nawierzchni.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie o zniszczonej ciężarówce i maszynie, która wykonywała prace drogowe. 35-letni kierowca tira zignorował znaki ostrzegające przed wjazdem na remontowany odcinek - poinformowała Tereza Neubauerova, rzeczniczka miejscowej policji.

Kierowca uszkodził walec drogowy oraz kabinę ciężarówki i bak paliwa. Policja od razu po zatrzymaniu mężczyzny nałożyła na niego grzywnę. Oprócz widocznych szkód, czeskie służby musiały zapobiec wyciekowi ropy do Białej Głuchołaskiej. Z tej rzeki wodę piją mieszkańcy okolicznych miast. 

Czesi szacują straty na 6 milionów koron.

RadioZET.pl/nto.pl/KM