Zamknij
tornado przeszło nad Morawami
  • EN_01482307_0001
  • EN_01482307_0013
  • EN_01482307_0016
  • 12 Zobacz
fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Tornado i silne burze przeszły przez południowe Morawy w Czechach. Najbardziej ucierpiały miejscowości w powiatach Hodonin i Brzeclav. Trąba powietrzna zrównała wioski z ziemią. Według ostatnich doniesień czeskich służb trzy osoby zginęły, a około 200 jest rannych.

Tornado i grad wielkości piłek tenisowych uderzyły w południowo-wschodnie Czechy, burząc domy i wybijając szyby. Na nagraniach wideo z regionu opublikowanych w mediach społecznościowych widać zniszczone budynki i samochody, wycięte pnie drzew i pożary z gęstym czarnym dymem.

- To jest piekło – powiedział w czwartek gubernator regionu Moraw Południowych Jan Grolich po wizycie w okolicy. Burmistrz miejscowości Hruszki, cytowany przez czeską agencję informacyjną CTK, przekazał z kolei, że połowa jego wioski została zrównana z ziemią. Rzeczniczka lokalnych służb ratunkowych Hedvika Kropackova poinformowała o trzech ofiarach śmiertelnych, jednak ludzie nadal są uwięzieni pod gruzami. Według władz szpitala powiatu Hodonin na granicy czesko-słowackiej do placówki przyjęto 200 rannych.

Polska dziennikarka mieszkająca w Czechach Barbara Sierszuła relacjonowała w TVN24, że cztery wsie w okolicach Brzecławia i Hodonina "wyglądają jak po trzęsieniu ziemi". – Domy bez dachów, ruiny na ulicy, samochody powywracane – wyliczała. Dodała, że "ktoś użył porównania: "jak po wojnie". 

Tornado i grad wielkości piłek tenisowych przeszły przez Czechy. Wioski zrównane z ziemią

Burze uszkodziły wiele domów we wsiach Hruszki i Morawska Nowa Wieś w pobliżu granicy ze Słowacją. Ogłoszony został czwarty poziom stanu pogotowia, który oznacza, że może być wiele ofiar wśród ludzi i mobilizowane są wszystkie dostępne jednostki ratunkowe. Minister spraw wewnętrznych Jan Hamacek powiedział, że „wszystkie dostępne jednostki ratownicze są w akcji lub przemieszczają się do regionu Hodonin, gdzie kilka gmin zostało dotkniętych tornadem”. W akcji ratunkowej pomagali ratownicy austriaccy i słowaccy, wysłano też armię czeską.

Przedstawiciele lokalnych władz mówią o zrównaniu z ziemią przez tornado połowy wsi Hruszki. Silny wiatr miotał domami i samochodami. Miejscowy kościół został pozbawiony dachu, zawaliła się wieża. Z korzeniami zostały wyrwane stare lipy. Wichura przewróciła autobus. Zablokowana została autostrada D2 prowadząca z Brna do granicy ze Słowacją i dalej do Bratysławy.

Trąba powietrzna i ogromne gradobicia uderzyły także w Hodonin, gdzie zniszczony został dom starców i lokalne zoo. Ekstremalne zjawiska pogodowe spowodowały rozległe przerwy w dostawie prądu i zakłócenia ruchu. 

Burze zmusiły premiera Andreja Babisa do pozostania w Brukseli po szczycie UE, ponieważ lądowanie w Pradze byłoby zbyt niebezpieczne.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Guardian/PAP/TVN24/Twitter