Zamknij

Kolejna eksplozja, kłęby dymu nad mostem kluczowym dla armii Putina

Błażej Makarewicz
10.08.2022 18:12

Silna eksplozja w Czonharze na okupowanym przez Rosję południu Ukrainy. Ukraińskie media donoszą, że wybuch miał miejsce na moście łączącym kraj z Krymem.

eksplozja czonhar
fot. Twitter: motytchak

Silny wybuch w Czonharze na okupowanym przez Rosję południu Ukrainy. W mediach społecznościowych krążą informacje, że kłęby dymu unoszą się nad mostem kluczowym z punktu widzenia rosyjskiej armii. Łączy on terytorium Ukrainy z Krymem.

Kłęby dymu nad mostem łączącym Krym z Ukrainą

Przyczyny eksplozji nie są znane. Żadna ze stron nie wzięła na siebie odpowiedzialności za wybuch. Ukraina nie potwierdza, że był on skutkiem ataku rakietowego. Stanowiska nie zabrał także Kreml.

9 sierpnia na lotnisku w Nowofedoriwce doszło do serii wybuchów. Płonęły tam magazyny z amunicją i pas startowy. W internecie rozpowszechniane są zdjęcia zniszczonych samolotów wojskowych.

Amerykański dziennik "New York Times" poinformował, z powołaniem na anonimowe źródło w ukraińskim wojsku, że za wybuchami stoją siły zbrojne Ukrainy, które do przeprowadzenia tej operacji użyły wyłącznie pocisków rodzimej produkcji. Doniesienia te nie zostały oficjalnie potwierdzone ani przez Kijów, ani Moskwę.

Z kolei "Washington Post" napisał, że atak na bazę rosyjskich sił powietrznych w Nowofedoriwce na zaanektowanym Krymie był dziełem ukraińskich sił specjalnych.

loader

RadioZET.pl/ PAP/ Ukrinform