Czterech Palestyńczyków zginęło podczas demonstracji przy granicy z Izraelem

Redakcja
20.04.2018 23:04
Czterech Palestyńczyków zginęło podczas demonstracji przy granicy z Izraelem
fot. PAP

Czterech Palestyńczyków zginęło, a 96 zostało rannych podczas piątkowych demonstracji przy granicy Strefy Gazy z Izraelem, gdy izraelscy żołnierze otworzyli ogień.

Żołnierze użyli również kul gumowych i pocisków z gazem łzawiącym; do szpitali przewieziono 174 osoby, a 271 demonstrantów otrzymało pomoc medyczną w polowych punktach medycznych - podała agencja AP, powołując się na palestyńskie ministerstwo zdrowia.

Tym razem w demonstracji, zorganizowanej już po raz czwarty z rzędu w pobliżu granicy z Izraelem, udział wzięło 3 tys. osób.

Izraelski minister obrony Awigdor Lieberman, który przeprowadził w piątek inspekcję wojsk zgromadzonych na granicy Strefy Gazy, zapytany przez dziennikarzy, czy czuje się bezpieczny, odparł: "Widzicie, przybyłem tu i chodzę nawet bez kamizelki kuloodpornej".

Łącznie ze śmiertelnymi ofiarami z piątku od początku rozpoczętych przed miesiącem cotygodniowych demonstracji palestyńskich na granicy z Izraelem poniosło śmierć 32 Palestyńczyków.

Polityczny lider palestyńskiego Hamasu Ismail Hanije wezwał w piątek do kontynuowania demonstracji w Strefie Gazy.

RadioZET.pl/pap/maal