Zamknij

Czwarty wyciek z Nord Stream na Bałtyku. "Nie ma wątpliwości, że były to eksplozje"

Dominik Gołdyn
29.09.2022 08:03

Czwarty wyciek w gazociągach Nord Stream na dnie Bałtyku wykryła szwedzka straż przybrzeżna – poinformowała rzeczniczka służby Jenny Larsson w wypowiedzi dla dziennika "Svenska Dagbladet". Według ekspertów wydostający się z gazociągów metan wywoła natychmiastowy efekt ocieplenia i osłabi jakość powietrza.

Uszkodzenie gazociągów Nord Stream
fot. HANDOUT/AFP/East News

Czwarty wyciek znajduje się w szwedzkiej wyłącznej strefie ekonomicznej – przekazała Jenny Larsson. "Według najnowszych informacji gaz wydostaje się więc z dwóch miejsc w strefie szwedzkiej i dwóch w strefie duńskiej" – napisał w czwartek Reuters.

Uszkodzenie gazociągów Nord Stream 1 i 2

Szwedzkie służby specjalne SAPO przejęły w środę od policji dochodzenie w sprawie podejrzenia wystąpienia sabotażu, którego następstwem jest wyciek z gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim. W komunikacie służb podkreślono, że nie można wykluczyć, iż stoi za nim obce mocarstwo.

We wtorek wieczorem premier Danii Mette Frederiksen powiedziała, że w pobliżu gazociągów zaobserwowano wybuchy. Potwierdził to w rozmowie ze szwedzką telewizją SVT Björn Lund, sejsmolog z Uniwersytetu w Uppsali. – Nie ma wątpliwości, że były to eksplozje – stwierdził.

Gazociągi Nord Stream 2 i Nord Stream 1 zostały uszkodzone w poniedziałek w pobliżu Bornholmu. Od tego czasu wycieka z nich gaz w postaci widocznych na powierzchni wody bąbelków. Szwedzka Straż Przybrzeżna poinformowała, że wyciek z Nord Stream 1 zacznie się zmniejszać w niedzielę. Przesył NS1 wstrzymała Rosja, a NS 2 jest gotowy do eksploatacji, ale nie został uruchomiony po wybuchu wojny w Ukrainie.

Wyciek metanu z uszkodzonych gazociągów

Wyciek metanu z uszkodzonych gazociągów Nord Stream 1 i 2 z pewnością wywoła "silny i natychmiastowy efekt ocieplenia i osłabi jakość powietrza" – stwierdził Piers Forster, dyrektor Międzynarodowego Centrum Klimatu Priestley na Uniwersytecie w Leeds, cytowany przez AFP.

"To prawdziwa parodia, przestępstwo przeciwko środowisku, jeśli było celowe" – powiedział Jeffrey Kargel, naukowiec z Planetary Research Institute w Arizonie, nazywając wyciek "niepokojącym". "Chociaż ilość gazu wydostającego się z gazociągu jest oczywiście duża, nie jest to katastrofa klimatyczna" – dodał.

Eksperci stwierdzili, że incydent dodatkowo podkreśla potrzebę pilnego przestawienia się z zanieczyszczających paliw kopalnych, zarówno w celu zwalczania zmian klimatycznych, jak i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.

RadioZET.pl/PAP/Reuters/AFP