Zamknij

Covid-19 zabija dzieci? Najnowsze badania naukowców

PAP
09.07.2021 14:16
Covid-19 u dzieci
fot. Rich / SplashNews.com/East News (ilustracyjne)

Dwa przypadki na milion - tyle wyniosła śmiertelność wśród dzieci z powodu koronawirusa w Wielkiej Brytanii. W ciągu pierwszego roku pandemii w Zjednoczonym Królestwie miało umrzeć tylko 25 dzieci - podali naukowcy.

Naukowcy z University College London oraz uniwersytetów w Bristolu, Liverpoolu i Yorku twierdzą, że przeprowadzone przez nich badania na temat efektów Covid-19 u dzieci są do tej pory najbardziej kompleksowymi na świecie. Przeanalizowali oni wszystkie 5830 przypadków hospitalizacji z powodu Covid-19 dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia, które miały miejsce w Anglii pomiędzy marcem 2020 a lutym 2021 roku. Spośród nich, na oddziały intensywnej terapii trafiło 251 osób, a 61 zmarło.

Ale tylko 25 z tych 61 zmarło z powodu Covid-19 - w pozostałych przypadkach zgon nie był związany z zakażeniem. Jeśli chodzi sytuacje, gdzie Covid-19 był przyczyną śmierci, to 19 z nich dotyczyło dzieci, które cierpiały na inne choroby współistniejące, przy czym 13 z nich miało złożone zaburzenia neurologiczne. Tylko zmarłych sześcioro dzieci nie miało w ciągu ostatnich pięciu lat zarejestrowanych żadnych schorzeń, choć badacze zastrzegają, że niektóre choroby mogły zostać przeoczone.

Śmiertelność Covid-19 wśród dzieci

W ten sposób wyliczają oni, że 25 zgonów wśród ok. 12 milionów dzieci w Anglii daje ogólny wskaźnik śmiertelności wynoszący 2 na milion. Obliczyli oni także ryzyko śmierci z powodu Covid-19. W przypadku zdrowych dzieci i młodzieży wynosi ono jeden na 1,6 miliona. W przypadku dzieci z chorobami współistniejącymi ryzyko to waha się między 1 na 100 tys. a 1 na 158 tys. Najbardziej narażone są dzieci z zaburzeniami neurologicznymi - ryzyko zgonu wśród nich wynosi 1 na 1125.

- Uspokajające jest to, że wyniki te odzwierciedlają nasze doświadczenie kliniczne w szpitalach - widzimy bardzo niewiele ciężko chorych dzieci. Dane te sugerowałyby, że musi być bardzo niskie ryzyko związane ze szczepionką, aby uzasadnić podawanie jej wszystkim zdrowym dzieciom - oświadczyła dr Elizabeth Whittaker, jedna z badaczek i konsultantka w dziedzinie chorób zakaźnych dzieci w Imperial College London.

Jak wskazują naukowcy, małe prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby i zgonu w przypadku dzieci powinno zostać wzięte pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o tym, czy należy je szczepić, czy też nie, i jedynie bardzo niskie ryzyko związane ze szczepionkami będzie uzasadniać ich podawanie. W Wielkiej Brytanii szczepionka firmy Pfizer została dopuszczona do podawania dzieciom od 12. roku życia, ale jeszcze nie podjęto decyzji, czy dzieci powinny być szczepione.

Ogólnie w Wielkiej Brytanii z powodu Covid-19 zmarło dotychczas ponad 128 tys. osób (na ponad 66 mln mieszkańców).

RadioZET.pl/PAP