Zamknij

"To będzie również koniec tej wojny". Dla Putina to być albo nie być

28.09.2022 19:23

Trzeci etap wojny w Ukrainie, po dwóch kompromitacjach Rosji: kijowskiej i charkowskiej dla Putina jest jak być albo nie być. Ta część wojny [...] może być kolejną rosyjską kompromitacją. Jeśli tak się skończy, to myślę, że to będzie również koniec tej wojny – powiedział Onetowi prof. gen. Bogusław Pacek, były rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej.

To zmieni wojnę w Ukrainie. Putin boi się trzeciej kompromitacji
fot. Associated Press/East News

Rosja prowadzi częściową mobilizację wojskową po serii porażek we wrześniowej kontrofensywie wojsk Ukrainy w obwodach chersońskim i charkowskim. Na okupowanych ziemiach na południu i wschodzie Ukrainy zakończyły się pseudoreferenda ws. przyłączenia tych ziem do Rosji. Wywiad brytyjski ocenił, że w piątek 30 września Władimir Putin może ogłosić aneksję tych terytoriów.

Generał Bogusław Pacek ocenił w rozmowie z Onetem, że ze strony Rosji referenda na okupowanych terenach są działaniem bezprawnym z dwóch fundamentalnych względów. - Odbywają się w warunkach wojny i na ziemiach, do których Federacja Rosyjska nie ma żadnych praw – powiedział gen. Pacek.

"Kolejna kompromitacja Rosji będzie oznaczać koniec wojny"

Taki obrót spraw, mimo sprzeciwu świata, istotnie zmieni dalszy przebieg postrzegania wojny przez Kreml. - Rosja, uznając, że obwody, w których odbyły się referenda, to jej terytorium, na pewno to ogłosi i potraktuje każdą walkę Ukraińców o swoje ziemie jako atak na Rosję. To samo dotyczy wspierania Ukraińców przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Polskę, Niemcy czy Francję. W takich warunkach dostarczane Ukrainie uzbrojenia, sprzętu i wyposażenia będzie potraktowane jako udział tych państw w wojnie przeciwko Rosji - skomentował gen. Bogusław Pacek.

W ocenie byłego rektora AON Rosjanie nie mają szans na duże poparcie na Zaporożu i w rejonie Chersonia, ale sytuacja jest inna w okupowanym już od 2014 roku (w części) Donbasie. - Inaczej jest w obwodzie ługańskim i donieckim. Mam kontakt z ludźmi, którzy tam mieszkają. Z ich przekazów wynika, że sytuacja jest tam trochę inna, niż przedstawiają to polskie czy ukraińskie media. Pomimo wojny widoczne jest znaczne poparcie dla Rosji. Pamiętajmy jednak, że Rosjanie mieli osiem lat, żeby zmienić nastawienie tych ludzi do Ukrainy – ocenił.

Rozmówca Onetu wskazał, że o ile do tej pory "Rosjanie raczej nie atakowali konwojów z dostawami zachodniego sprzętu do Ukrainy", to po aneksjach sytuacja może się zmienić. - Druga, także istotna, to jest wizja użycia przez Rosję broni jądrowej. Wiem, że to brzmi złowieszczo i choć nie mam zamiaru straszyć polskiego społeczeństwa, bo wciąż mam nadzieję, że ani Władimir Putin, ani jego przyboczni nie podejmą takiej decyzji, ale trzeba się z takim zagrożeniem liczyć – wyjaśnił wojskowy.

Zdaniem gen. Packa Putin musi dać Rosjanom sukces w wojnie z Ukrainą, zwłaszcza po dwóch kompromitacjach – pod Kijowem w marcu oraz pod Charkowem we wrześniu. - Ten trzeci etap wojny w Ukrainie, po dwóch kompromitacjach Rosji: kijowskiej i charkowskiej dla Putina jest jak być albo nie być. Ta część wojny, choć nie możemy jeszcze przesądzać o jej wyniku, może być kolejną rosyjską kompromitacją. Jeśli tak się skończy, to myślę, że to będzie również koniec tej wojny – skomentował gen. Pacek.

loader

RadioZET.pl/Onet.pl