Zamknij

Długie kolejki po paliwo i puste półki w sklepach. Wielka Brytania ma poważny problem

26.09.2021 22:12
Kolejki w Wielkiej Brytanii
fot. ADRIAN DENNIS/AFP/East News

Długie kolejki przed stacjami benzynowymi i puste półki w sklepach to problemy, z jakimi w weekend borykali się m.in. mieszkańcy Londynu. Brytyjski rząd tłumaczy, że jest to spowodowane brakiem kierowców ciężarówek. Na Wyspach brakuje około 100 tys. osób z takimi kwalifikacjami. Rząd na razie zamierza wydać wizy tymczasowe dla osób, które chcą podjąć pracę jako kierowca ciężarówki oraz zaangażować wojsko do ich szkolenia.

W weekend przed stacjami benzynowymi w Wielkiej Brytanii pojawiły się długie kolejki kierowców, którzy chcieli zatankować. Wcześniej media społecznościowe obiegły zdjęcia pustych półek w brytyjskich sklepach.

Jak donosi brytyjska stacja Sky News, problem jest spowodowany brakiem kierowców ciężarówek, w tym cystern. Innymi słowy, nie ma kto dowozić paliwa i towarów. Brytyjski rząd szacuje, że w kraju brakuje około 100 tysięcy kierowców ciężarówek.

Wielka Brytania. Długie kolejki na stacje i puste półki w sklepach

Ministrowie zebrali się na pilnie zwołanym posiedzeniu, aby przedyskutować problem z dostawami. Rząd zapowiedział, że restrykcyjne przepisy wizowe wprowadzone po brexicie zostaną poluzowane dla kierowców ciężarówek. Dzięki temu doraźnemu rozwiązaniu firmy transportowe będą mogły zatrudnić ponad pięć tysięcy osób z zagranicy. Rzecznik prasowy brytyjskiego rządu zaznaczył, że w Wielkiej Brytanii zapasy paliwa są wystarczające i nie ma braków.

Według Sky News poszczególne resorty mają przygotować plany awaryjne. Brane jest pod uwagę m.in. wykorzystanie wojskowych egzaminatorów prawa jazdy, aby można było szybciej wyszkolić kierowców ciężarówek. Eksperci wskazują jednak, że problemem mogą być zbyt niskie zarobki w tej branży, które nie są zachęcające dla Brytyjczyków.

Kolejki zaczęły formować się w piątek. Kierowcy przyjeżdżali na stacje benzynowe, gdy coraz powszechniejsza stawała się obawa, że zabraknie paliw z powodu problemów z dostawami. „New York Times” zauważył w swojej relacji, że w oczy Brytyjczyków zajrzało widmo kryzysu z lat 70-tych. Dla osób, które pamiętają te czasy, długie kolejki na stacjach benzynowych, rosnące ceny paliw, puste półki w supermarketach i obawy o niekontrolowany wzrost inflacji są znajome.

– Kiedy w konserwatywnych dziennikach pojawiają się artykuły o powrocie do lat siedemdziesiątych, jest to czerwone światło dla konserwatywnego rządu w Wielkiej Brytanii – powiedział w rozmowie z „New York Timesem” Tony Travers, politolog z London School of Economics. Przywołał też znaną maksymę w brytyjskiej polityce: „Opozycja nie wygrywa wyborów, to rząd je przegrywa”.

W piątek niedoborów na stacjach paliw wydawały się największe. W Londynie w niektórych miejscach utworzyły się długie kolejki, choć były też stacje, które działały normalnie.

Rządowy instytut badawczy ONS oszacował, że od czasu brexitu Wielką Brytanię opuściło 14 tys. kierowców. Firmy transportowe domagają się od rządu, aby wydał 10 tys. tymczasowych wiz dla osób, które chciałyby zostać kierowcami. Rząd stoi jednak na stanowisku, że mogą rekrutować osoby bezrobotne.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Sky News/"New York Times"/Bankier.pl/oprac. AK