Zamknij

Zabił żonę, postrzelił dwie osoby i popełnił samobójstwo. Dramat pod Paryżem

17.12.2020 22:39
Domont, tragiczny finał, zginęły dwie osoby
fot. GEOFFROY VAN DER HASSELT/AFP/East News

Desperat z Domont pod Paryżem postrzelił dwie osoby, zabił żonę, którą wcześniej przetrzymywał jako zakładniczkę, a następnie sam popełnił samobójstwo – donosi „Le Parisien”. Media podają, że tragicznie zmarła para była w trakcie rozwodu.

Tragiczny finał dramatu pod Paryżem. Uzbrojony napastnik wziął w czwartek wieczorem zakładników, a następnie zabarykadował 18 w swojej firmie. 

Mężczyzna postrzelił dwie osoby, jedną z nich, wziętą jako zakładnik, był kierownik firmy ogrodniczej. Zabił swoją żonę, którą przetrzymywał przez co najmniej trzy godziny, a następnie popełnił samobójstwo.

Zobacz także

Domont. Zabarykadował się z żoną, wziął zakładników. Zabił ukochaną, a potem siebie

Stacja BNF TV podała, że kobieta już wcześniej składała skargę na mężczyznę, który nie stronił od przemocy wobec niej. Policja kojarzyła 58-latka właśnie z powodu wcześniejszych zgłoszeń.

Na miejsce przybyły jednostki policji i żandarmerii narodowej (GIŻN). Żandarmi rozpoczęli negocjacje z napastnikiem, interweniowali po serii strzałów. W firmie znaleźli ciała kobiety i mężczyzny. 

RadioZET.pl/LeParisien.fr/PAP