Donald Trump ogłosił, że USA wycofują się z porozumień paryskich

Redakcja
01.06.2017 22:20
Trump
fot. East News

Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek, że USA wycofają się z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 roku, dotyczącego redukcji emisji gazów cieplarnianych. Ma to być spełnieniem jego obietnicy, że "będzie przedkładał interesy amerykańskich pracowników i konsumentów nad inne". - Będziemy zabiegać o uczciwe warunki porozumienia - zadeklarował.

- Poczynając od dzisiaj Stany Zjednoczone zaprzestaną implementacji porozumień paryskich - powiedział Trump, utrzymując, że podjął tę decyzję w trosce o pracujących obywateli USA.

Stwierdził bowiem, że "amerykańscy pracownicy, których kocha" płacą cenę za postanowienia wynikające z tego traktatu w postaci kosztów, utraty miejsc pracy i ograniczenia produkcji w niektórych sektorach gospodarki.

- Porozumienie paryskie jest w najwyższym stopniu niekorzystne dla USA, działa natomiast na korzyść innych krajów - dodał. Oznajmił też, że USA rozpoczną negocjacje w sprawie porozumienia, którego "warunki będą uczciwe dla USA".

Trump uzasadnił swą decyzję tym, że konieczność redukcji emisji gazów cieplarnianych, wynikająca z paryskich ustaleń, byłaby zbyt kosztowna dla USA i że warunki umowy sprzed 2 lat wzmacniają gospodarczo Chiny i Indie.

Obama krytykuje

Decyzję amerykańskiego prezydenta skrytykował jego poprzednik Barack Obama, który napisał w oświadczeniu, że administracja Trumpa "odrzuca przyszłość".

Obama wyraził jednak nadzieję, że amerykańskie "stany, miasta oraz firmy" podejmą teraz większe wysiłki i będą ciężej pracować, aby "chronić planetę", nawet jeśli "obecna administracja dołączyła do małej grupy krajów, które odrzucają przyszłość".

Czym są porozumienia paryskie?

Jest to międzynarodowa umowa zawarta w Paryżu w 2015 roku przez 195 państw. Jej celem są działania na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych. Wzywa ona m.in. do ograniczenia średniej temperatury do poziomu 2 stopni Celsjusza ponad poziom z czasów sprzed rewolucji przemysłowej. Dotychczas nie poparły jej tylko dwa państwa: Nikaragua i Syria.

Donald Trump wielokrotnie negował globalne ocieplenie. Teraz, po jego decyzji o wycofaniu się z porozumienia, spełnienie paryskich założeń może się okazać trudne do wykonania.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl/MP