Prezydent Filipin prosi Putina o nowoczesną broń do walki z ISIS

Redakcja
24.05.2017 09:26
Prezydent Filipin prosi Putina o nowoczesną broń do walki z ISIS
fot. East News

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte spotkał się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Podczas wtorkowej (24 maja) rozmowy poprosił Putina o wsparcie swojej armii nowoczesną bronią w walce z bojownikami tzw. Państwa Islamskiego.

Obecnie w południowej części Filipin wprowadzony został stan wojenny na okres 60 dni. To było powodem skrócenia wizyty Duterte w Moskwie o jeden dzień. Prezydent Filipin spotka się jeszcze z premierem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, a obecność na pozostałych częściach wizyty w Rosji przejmie minister spraw zagranicznych, Alan Cayetano.

ISIS na Filipinach

Duterte rozmawiał z Putinem m.in. o konflikcie, jaki wywiązał się w ostatnim czasie na Filipinach. Do tej pory wojujący islamiści przebywali tylko na dalekim południu kraju, jednak w ostatnich tygodniach zagrożenie zamachami pojawiło się nawet w turystycznych miejscach, jak popularna wśród odwiedzających, wyspa Palawan.

Prośba o uzbrojenie

Obserwatorzy zwracali uwagę, że wizyta Duterte w Moskwie ma na celu uzyskanie dla Filipin nowego finansowania i budowanie alternatywnych sojuszy w sytuacji, gdy działania prezydenta spotykają się z coraz większą krytyką ze strony Unii Europejskiej.

Zobacz także

Krytyka Unii Europejskiej

Władzom w Brukseli nie podoba się sposób, w jaki Duterte rozprawił się z problemem narkotyków w swoim kraju. Pozwolił on bowiem zabijać dilerów narkotykowych bez jakichkolwiek konsekwencji karnych. Jeśli mieszkaniec Filipin wie, kto jest dilerem, może go zastrzelić. Skutek tego był taki, że handlarze narkotykami sami zgłaszali się na policję, aby ocalić swoje życie. To niecodzienne wydarzenie z Filipin nie spotkało uznania wśród państw unijnych. Skończyło się na tym, że Duterte zrezygnował z przyjmowania pieniędzy od UE i udał się z wizytą do Rosji.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/strz