Zamknij

Dziewczynka dostała przerażający prezent. Lalka kryła straszną tajemnicę

02.01.2020 15:04
lalka
fot. nbc news

Elizabeth Faidley z New Jersey kupiła dla swojej córki lalkę syrenę na internetowej aukcji. Bożonarodzeniowy prezent nie przypadł jednak dziewczynce do gustu. Lalka miała zielone włosy, mroczne oczy i cała była pokryta odpadającymi łuskami. Wkrótce okazało się, że przerażający wygląd to nie wszystko.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Faidley wpadła na pomysł, aby spróbować samodzielnie poprawić wygląd mrocznej lalki o imieniu Pearl. W pierwszej kolejności postanowiła zmienić jej kolor włosów i przefarbować je na blond. Kobieta wykorzystała dwa opakowania farby, ale efekt był mizerny. Pearl w dalszym ciągu budziła grozę.

Zobacz także

Przeszukując Internet, Faidley dowiedziała się, że niedaleko ich domu funkcjonuje „szpital dla lalek i pluszowych misiów”, który zajmuje się przywracaniem uszkodzonym zabawkom pierwotnego wyglądu. Kobieta wysłała tam nietypową lalkę mając nadzieję, że tym razem uda się ją uatrakcyjnić i sprawić przyjemność córce.

Zobacz także

Po kilku tygodniach Elizabeth Faidley otrzymała telefon od policji z prośbą o „natychmiastowe spotkanie”. Policja została powiadomiona przez pracowników szpitala dla lalek. Okazało się bowiem, że lalka Pearl wypełniona jest… kokainą.

Zobacz także

Faidley przekonała śledczych, że nie ma ze sprawą nic wspólnego, a Pearl została kupiona na internetowej aukcji.

Policja zatrzymała lalkę jako dowód w sprawie. Śledczy chcą wyjaśnić, kto i po co umieścił w zabawce dużą zawartość narkotyków. Jak dotąd ustalono, że na pewno wyprodukowano ją w Alabamie.

RadioZET.pl/ Metro.co.uk