„EBIT macht frei” – SKANDALICZNE słowa prezesa Volkswagena

Joanna Śpiechowicz
13.03.2019 18:27
„EBIT macht frei” – SKANDALICZNE słowa prezesa Volkswagena
fot. DPA/Associated Press/East News

„EBIT macht frei” – takiego stwierdzenia, parafrazy słów znajdujących się nad bramą byłego niemieckiego nazistowskiego obozu KL Auschwitz, użył podczas spotkania kierownictwa Volkswagena prezes koncernu Herbert Diess. Sytuacja miała miejsce we wtorek. Dzień później Diess przeprosił za swoje słowa.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Herbert Diess, który prezesem Volkswagena został w 2018 roku, tłumaczył w środę, że parafrazując słowa „Arbeit macht frei” („Praca czyni wolnym”), chciał podkreślić znaczenie zysku operacyjnego - EBIT - dla wyników firmy.

EN_01359555_0002

W rozmowie z magazynem biznesowym Wirtschafts Woche tłumaczył, że nie chciał nikogo urazić.

„Przyznaję, że był to bardzo niefortunny dobór słów i jeśli nieumyślnie zraniłem czyjekolwiek uczucia, szczerze przepraszam” – mówił Diess.

Zobacz także

Zdanie „EBIT macht frei”, które padło podczas spotkania kierownictwa, jest jednak tym bardziej kontrowersyjne, że Volkswagen ma swoje korzenie w III Rzeszy.

W 1938 roku sam Adolf Hitler wmurował kamień węgielny pod pierwszą fabrykę „samochodów dla ludu”. Podczas II wojny światowej VW wykorzystywał więźniów obozów koncentracyjnych i jeńców wojennych do niewolniczej pracy w swoich fabrykach.

RadioZET.pl/AFP/JŚ