Ekshumacja generała Franco
  • mid-epa07945284
  • mid-epa07945280
  • mid-epa07945294
  • 7 Zobacz
fot. PAP/EPA/JUAN CARLOS HIDALGO

Trwa ekshumacja generała Franco. Na miejscu są potomkowie dyktatora

24.10.2019 13:54
Ekshumacja generała Franco
  • mid-epa07945284
  • mid-epa07945280
  • mid-epa07945294
  • 7 Zobacz
fot. PAP/EPA/JUAN CARLOS HIDALGO

W Hiszpanii trwa ekshumacja generała Franco. Szczątki dyktatora zostaną przetransportowane helikopterem z mauzoleum wojny domowej w Dolinie Poległych (Valle de los Caídos) na cmentarz Mingorrubio w podmadryckim El Pardo. Decyzja o ekshumacji hiszpańskiego dyktatora wywołała w tej części Półwyspu Iberyjskiego wiele emocji.

Ekshumacja generała Franco rozpoczęła się w czwartek przed południem. Trumna z ciałem dyktatora zostanie przetransportowana helikopterem, co ma zapobiec protestom i blokadom drogowym zwolenników Franco. Zostanie przeniesiona z Doliny Poległych na cmentarz Mingorrubio, gdzie spoczywa żona Franco, Carmen Polo. A wszystko to dzieje się 80 lat od zakończenia wojny domowej w Hiszpanii.

Generał Franco nie zostanie pochowany z honorami państwowymi. Przed złożeniem jego szczątków w rodzinnym grobowcu odbyła się natomiast uroczystość religijna. Do bazyliki przyjechało 22 krewnych Franco, a także minister sprawiedliwości i prokurator generalny Dolores Delgado. Warto podkreślić, że potomkowie generała postanowili zachować ciało Franco w tej samej trumnie, w której zostało złożone podczas pochówku w 1975 roku, mimo że nie jest ona w dobrym stanie. Podczas czwartkowej uroczystości nie obyło się bez incydentów. Wnuk dyktatora, Francis Franco, usiłował umieścić na trumnie przedkonstytucyjną flagę Hiszpanii, ale przedstawiciele rządu nie wyrazili na to zgody.

O godzinie 13 potomkowie generała wynieśli z bazyliki jego trumnę, krzycząc: „Niech żyje Hiszpania! Niech żyje Franco!”.

Zobacz także

Ekshumacja generała Franco elementem sporu politycznego

Ekshumacja generała Franco jest zwieńczeniem wieloletniego sporu dotyczącego pamięci o jego rządach. To też jeden z punktów programowych utworzonego w czerwcu 2018 r. socjalistycznego rządu Pedro Sancheza.

Premier uważa, że obecność w Dolinie Poległych szczątków dyktatora „uwłacza pamięci ofiar” wojny domowej. Z kolei zwolennicy Franco twierdzą, że dążenie do jego ekshumacji jest aktem „rewanżyzmu” i elementem kampanii wyborczej socjalistów przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 10 listopada.

Ale 24 września hiszpański Sąd Najwyższy orzekł na korzyść socjalistycznego rządu, przyznając mu prawo do „szybkiego przeniesienia” prochów generała. Sędziowie odrzucili proponowaną przez rodzinę zmarłego możliwość pochówku w madryckiej katedrze Almudena, gdzie Franco mają swój grobowiec.

Zobacz także

Zwolennicy generała Franco piszą do papieża Franciszka

W październiku zwolennicy generała Franco skierowali list do papieża Franciszka, w którym poprosili o jego interwencję. Franciszek jednak na ten list nie odpowiedział.

Decyzję rządu skrytykował natomiast ojciec Santiago Cantera, przeor klasztoru powiązanego z Doliną Poległych. Jak mówił w środę, państwo nie ma prawa prowadzić działań bez zgody władz kościelnych na terenie podlegającym ich jurysdykcji. ”Wejście na teren bazyliki funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa oraz pracowników budowlanych jest sprzeczne z prawem […], o czym poinformowaliśmy również odpowiednie władze kościelne” – powiedział ojciec Cantera. Przeor klasztoru skierował też protest do władz archidiecezji Madrytu, Konferencji Episkopatu Hiszpanii, a także do Stolicy Apostolskiej.