Eksplozja na Dworcu Centralnym w Brukseli. Zamachowiec był obwiązany materiałami wybuchowymi

Redakcja
20.06.2017 21:55
Eksplozja na Dworcu Centralnym w Brukseli. Zamachowiec był obwiązany materiałami wybuchowymi
fot. Twitter

Na głównej stacji kolejowej w stolicy Belgii doszło do eksplozji. Ludzie krzycząc rzucili się do ucieczki. Policja poinformowała, że napastnik został zabity. Sytuacja - zdaniem służb - jest pod kontrolą. Zamachowiec miał na sobie pas z materiałami wybuchowymi i krzyczał "Allah jest wielki".

Zamachowiec został zabity

Na Dworcu Centralnym w Brukseli doszło do eksplozji. Napastnik został zabity – potwierdziła policja. Belgijskie media i agencje prasowe podały, że mężczyzna mający na sobie ładunki wybuchowe pojawił się na Dworcu Centralnym i doszło do wybuchu. Pierwsze informacje mówiły o tym, że nikt nie został poszkodowany. Zanim żołnierze oddali strzały w stronę zamachowca, ten krzyczał „Allah Akbar” – podaje dziennik "La Libre Belgique.

Tłumnie uczęszczane miejsce

Służby zapewniają, że eksplozja była niewielka. – Żołnierze patrolujący Dworzec Centralny w śródmieściu Brukseli unieszkodliwili we wtorek wieczorem przebywającą tam osobę, po tym gdy doszło do niewielkiej eksplozji – przekazał rzecznik policji. Dodał, że nie ma więcej poszkodowanych, a sytuacja jest pod kontrolą.

Budynek dworca oraz pobliski rynek Grand Place, który jest tłumnie odwiedzany przez turystów, zostały ewakuowane. W centrum Brukseli rozmieszczono znaczne siły policji i wojska. Służby ewakuowały cały budynek Dworca Centralnego w Brukseli, a także pobliskie lokale usługowe i gastronomiczne.

Informacje napływające ze stolicy Belgii mówią o tym, że na dworcu najpierw miała miejsce niewielka eksplozja, po której wybuchła wielka panika. Ruch kolejowy musiał zostać wstrzymany. Dopiero po tym zdarzeniu miał pojawić się zamachowiec. Belgijska policja oszczędnie dzieliła się faktami na temat tego zdarzenia.

RadioZET.pl/PAP/strz