Europejski kraj sprzeciwia się karaniu Polski za odmowę przyjęcia uchodźców

Michał Strzałkowski
14.06.2017 18:04
Europejski kraj sprzeciwia się karaniu Polski za odmowę przyjęcia uchodźców
fot. Archiwum Radia ZET

Polski rząd zyskał sprzymierzeńca w sprawie twardej polityki wobec narzucaniu kwot uchodźcom. Szef estońskiego MSW Andres Anvelt poinformował agencję Reutera o tym, że Estonia jest przeciwna karaniu państw za to, że nie przyjmują uchodźców.

Estonia obejmie w drugim półroczu rotacyjne przewodnictwo w Unii Europejskiej. Minister spraw zagranicznych tego kraju uważa, że plany Komisji Europejskiej o karach dla poszczególnych państw to zły pomysł. – Pojmujemy Europę jako rodzinę bardzo różnych krajów. Musimy uważnie patrzeć w przyszłość, aby niczego nie zniszczyć. Nie potrzebujemy więcej exitów, które osłabiłyby Unię Europejską – tłumaczył Anvelt w rozmowie z Reutersem.

Przekonanie do zmiany stanowiska

Szef estońskiego MSZ mówił, że Estonia skoncentruje się na dalszym umacnianiu granic zewnętrznych Unii w nadziei, że w końcu przekona te kraje odmawiające przyjmowania uchodźców do zmiany stanowiska.

Polska, Czechy i Węgry na celowniku KE

Państwa członkowskie UE zgodziły się we wrześniu 2015 r. na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch i Grecji. Planowo miałoby to nastąpić do września 2017 r. Tymczasem Polska, Węgry i Czechy sprzeciwiły się temu, efektem czego było postanowienie ukarania tych państw przez Komisję Europejską. – To brak poszanowania dla swoich zobowiązań wobec Grecji, Włoch i pozostałych państw członkowskich – czytamy w komunikacie.

Tymczasem państwa bałtyckie budują ogrodzenie na granicy z Rosją:

RadioZET.pl/PAP/strz