Europejskie Nagrody filmowe. "Zimna wojna" i "Jeszcze dzień życia" ze statuetkami

Piotr Drabik
15.12.2018 22:07
Europejskie Nagrody filmowe. "Zimna wojna" i "Jeszcze jeden dzień" ze statuetkami
fot. PAP/EPA/Julio Munoz

Święto polskiego kina podczas rozdania tegorocznych Europejskich Naród Filmowych w hiszpańskiej Sewilli. "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego otrzymała statuetkę za najlepszy film, scenariusz, reżyserię i najlepszej aktorki dla Joanny Kulig. Natomiast "Jeszcze dzień życia" Polaka Damiana Nenowa i Hiszpana Raula de la Fuente wygrał w kategorii filmu animowanego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

"Zimna wojna" została wyróżnione w pięciu kategoriach. Za najlepszy scenariusz statuetkę otrzymał reżyser Paweł Pawlikowski, który fabułą pracował z nieżyjącym już Januszem Głowackim. Współpracował z nimi także Piotr Borkowski.

Zobacz także

Pawlikowski ponownie pojawił się na scenie, żeby odebrać statuetkę za najlepszego reżysera.

Trzeci raz Pawlikowski dziękował w momencie, kiedy wraz z dwójką producentów filmu Ewa Puszczyńskiej i Tanyi Seghatchian, otrzymał statuetkę za najlepszy europejski film 2018 roku.

Natomiast Joanna Kulig otrzymała statuetkę dla najlepszej aktorki. W "Zimnej wojnie" wcieliła się w młodą dziewczynę, szukającą szczęścia w powstającym zespole ludowym Mazurek (bliskim polskiemu Mazowszu).

Na tydzień przed galą w Sewilli  10 grudnia ogłoszono, że nagrodę za najlepszy montaż otrzymał Jarosław Kamiński, który odpowiadał za "Zimną wojnę". 

Zobacz także

Statuetkę dla najlepszej animacji otrzymała polsko-niemiecko-węgiersko-belgijsko-hiszpańska koprodukcja "Jeszcze dzień życia". Obraz okazał się lepszy od takich produkcji jak "Biały kieł" w reż. Alexandre'a Espigaresa, "Jaskiniowiec" Nicka Parka i "Żywiciel" Nory Twomey.

O czym jest "Zimna wojna"?

To polsko-brytyjsko-francuski melodramat o młodej dziewczynie, szukającej szczęścia w powstającym zespole Mazurek, i dojrzałym pianiście, jej instruktorze.

Akcja filmu, opartego na polskiej muzyce ludowej, z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku w tle, rozgrywa się w latach 50. i 60. ubiegłego wieku między innymi w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu.

W filmie wystąpili także m.in. Joanna Kulig, Borys Szyc i Agata Kulesza. Zdjęcia zrealizował Łukasz Żal, muzykę skomponował zaś Marcin Masecki.

Okrzyknięty arcydziełem obraz Pawlikowskiego - nagrodzonego w 2014 r. za "Idę" Oscarem w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny i pięcioma nagrodami EFA - to polski kandydat do Oscara, doceniony wcześniej m.in. nagrodą za reżyserię w Cannes oraz Złotymi Lwami na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Zobacz także

O czym jest "Jeszcze dzień życia"?

Film Hiszpana Raula de la Fuente i Polaka Damiana Nenowa powstał w koprodukcji polsko-niemiecko-węgiersko-belgijsko-hiszpańskiej.

Animacja oparta jest na książce Ryszarda Kapuścińskiego, opowiadającej o pozostawionym samemu sobie dziennikarzu piszącym reportaż o wojnie domowej w Angoli w przededniu uzyskania niepodległości w 1975 roku.

Europejskie Nagrody Filmowe są przyznawane od 1988 roku w kilkunastu kategoriach. Wyróżnienie uchodzi za europejski odpowiednik Oscara.

RadioZET.pl/PAP/PTD