Zamknij

Finlandia i Szwecja o krok od NATO. Złożyły oficjalnie wnioski

18.05.2022 08:29
Finlandia i Szwecja
fot. Ninni Andersson/Government Offices of Sweden/Xinhua News/East Ne

Finlandia i Szwecja złożyły w środę wnioski o dołączenie do struktur NATO. To historyczny moment dla dwóch skandynawskich krajów, które do tej pory zachowywały neutralność militarną. Jednak rosyjska inwazja w Ukrainie zmieniła ich myślenie o bezpieczeństwie.

Szef NATO Jens Stoltenberg ogłosił, że ambasadorowie Finlandii i Szwecji przekazali na jego ręce wnioski o dołączenie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Agencje komentują, że decyzja o dołączeniu do NATO tych dwóch krajów Skandynawii jest związana z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa w związku z wojną w Ukrainie.

Wniosek Finlandii i Szwecji ma teraz zostać rozpatrzony przez 30 krajów członkowskich NATO. Może to zająć około dwóch tygodni, jednak cały proces akcesyjny zwykle trwa do roku – wyjaśnia agencja Reutera.

Turcja grozi zablokowaniem rozszerzenia NATO

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział w poniedziałek, że Ankara nie poprze wniosku o akcesję Szwecji i Finlandii do NATO. Stanowisko Erdogana ma związek z pretensjami tureckich władz do Szwecji i – w mniejszym stopniu – do Finlandii o udzielanie azylu Kurdom i domniemane wspieranie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz osób związanych z muzułmańskim duchownym Fethullahem Gulenem, którego Ankara oskarża o zorganizowanie próby zamachu stanu w 2016 roku.

Erdogan jest też zirytowany nałożeniem ograniczeń na sprzedaż broni dla Turcji, które wprowadziły kraje Unii Europejskiej po militarnej interwencji sił tureckich w Syrii w 2019 roku. Turecki prezydent oznajmił, że Ankara nierozważnie poparła akcesję Grecji do NATO w 1980 roku, co Ateny wykorzystały, by "zwrócić się przeciw Turcji", przy poparciu Sojuszu.

Według Associated Press Erdogan liczy na to, że w ramach negocjacji dotyczących przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO zdoła zmusić zarówno te kraje, jak i USA oraz ich sojuszników do ustępstw. Najważniejsze oczekiwanie Ankary – jak ocenia agencja – to zmiana polityki Helsinek i Sztokholmu wobec PKK oraz milicji syryjskich Kurdów, czyli Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG).

RadioZET.pl/Reuters/AP/PAP

C