Setki Francuzów w hołdzie ofiarom zamachu w Strasburgu

Redakcja
16.12.2018 16:24
Setki Francuzów w hołdzie ofiarom zamachu w Strasburgu

Setki osób zgromadziły się w niedzielę przed południem w centrum Strasburga, żeby oddać hołd ofiarom wtorkowego ataku w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego. W wyniku zamachu zginęły 4 osoby, 12 zostało rannych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Od 10:30 tłum wzruszonych ludzi zaczął zbierać się przy olbrzymiej oświetlonej i udekorowanej choince przy placu Klebera.

Uroczyste spotkanie przy świątecznym drzewku zainicjowały wspólnie organizacje i stowarzyszenia zajmujące się obroną praw człowieka.

- Strasburg, nasze otwarte miasto, stolica praw człowieka, została zraniona prosto w serce przez fanatyzm (...). Odrzucamy wszelką mowę nienawiści w walce z siłami ciemności - powiedziała jednak z organizatorek wiecu Christine Panzer, prezes stowarzyszenia ASTU (Międzykulturowe Działania Obywatelskie).

Burmistrz Strasburga Roland Ries zwrócił uwagę, że „obecność w sobotę wyjątkowo dużego tłumu na jarmarku bożonarodzeniowym ilustruje nasze zaangażowanie w fundament wartości, na którym opiera się nasze wspólne życie”.

- Będziemy dalej bronić się przed tymi wszystkimi, którzy chcą go zaatakować – podkreślił Ries.

Na zakończenie niedzielnego spotkania przy choince zaplanowano „minutę hałasu”. Jak tłumaczyła Christine Panzer, chodzi o to, że „cisza wisiała nad miastem przez wiele dni”, a chwila hałasu ma pokazać determinację i potwierdzić, że „w Strasburgu wartości humanizmu, solidarności i sprawiedliwości zwyciężą”.

Zamach w Strasburgu

W piątek przy wzmocnionych środkach bezpieczeństwa ponownie otwarto słynny jarmark świąteczny, w pobliżu którego we wtorek 29-letni Cherif Chekatt otworzył ogień do ludzi. Podczas ataku życie straciły dwie osoby, a kilkanaście zostało rannych. Kolejne dwie osoby zmarły w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

W ataku ranny został też Polak. Mężczyzna walczy o życie w szpitalu.

Zobacz także

W stanie krytycznym wciąż pozostaje dwoje rannych.

Kim był zamachowiec ze Strasburga?

29-letni Cherif Chekatt urodził się w Strasburgu. Był wielokrotnie karany i notowany w tzw. kartotece "S", co oznacza, że mógł stanowić „zagrożenie terrorystyczne”. W czwartek wieczorem francuska policja zlokalizowała go i zastrzeliła.

Zobacz także

Od kilku dni pod pomnik generała Jean-Baptiste'a Klebera na centralnym placu Strasburga ludzie przynoszą świece, kwiaty i zostawiają kartki z wiadomościami do ofiar tragedii.

RadioZET.pl/PAP/JŚ