Francja: Strajk na kolei kosztował już około 100 mln euro

Redakcja
09.04.2018 14:07
Francja: Strajk na kolei kosztował już około 100 mln euro
fot. East News

Strajk na francuskiej kolei kosztował już „około 100 milionów euro” — poinformował w poniedziałek w rozgłośni RMC i w stacji telewizyjnej BFM szef francuskich kolei państwowych SNCF, Guillaume Pepy. „To daje koszt rzędu 20 mln euro dziennie” — podkreślił.

W poniedziałek, w kolejnym dniu akcji protestacyjnej, która podzielona na etapy ma potrwać do czerwca, strajk „jest wciąż kontynuowany, ale jest jednak więcej pociągów” — wskazał Pepy. — Widzę, że Francja nie jest sparaliżowana — zauważył szef SNCF. Zastrzegł przy tym, że za to „mocno zostali ukarani klienci” kolei.

Zobacz także

Pepy zwrócił uwagę na szkody poniesione przez firmy korzystające z towarowego transportu kolejowego. — Nie wolno nam zapominać, że przedsiębiorstwa przemysłowe we Francji są również karane — podkreślił. „Kiedy klienci korzystający z przewozów towarowych widzą, że dostawa ładunku nie jest wiarygodna [...], bardzo trudno jest ich odzyskać — przyznał Pepy.

W czwartym dniu protestu, kiedy przystąpiło do niego 43 proc. personelu niezbędnego dla ruchu pociągów — maszynistów, konduktorów i zawiadowców stacji — akcja strajkowa pracowników nieznacznie osłabła w porównaniu z pierwszym etapem 3–4 kwietnia, kiedy strajkowało ich 48 proc. — zwraca uwagę AFP.

Według danych SNCF podczas, gdy mobilizacja wśród maszynistów pociągów pozostawała w poniedziałek na nienaruszonym poziomie 74 proc., to w innych zawodach osłabła.

Pracownicy kolei wyrażają sprzeciw wobec reform kolei państwowych SNCF planowanych przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Reformy zakładają m.in. odebranie w przyszłości kolejarzom specjalnego statusu. Ta grupa zawodowa ma we Francji m.in. gwarancję zatrudnienia do końca życia, corocznej podwyżki płac oraz możliwość przejścia na emeryturę w wieku 57 lat (maszyniści w wieku 52), która dodatkowo jest wysoka. Rząd podkreśla, że specjalny status nie zostanie odebrany obecnym pracownikom, ale nie będzie już przyznawany zatrudnianym w przyszłości.

Zapoczątkowana w ubiegłym tygodniu akcja kolejarzy ma trwać przez trzy miesiące: kolejarze przez dwa dni będą strajkować, a potem na trzy dni będą wracać do pracy. 

RadioZET.pl/PAP/KM