Atak we Francji: Policja przypuściła atak na supermarket. Zastrzelili napastnika [AKTUALIZACJA]

Redakcja
23.03.2018 12:34
Atak we Francji: Policja przypuściła atak na supermarket. Zastrzelili napastnika [AKTUALIZACJA]
fot. PAP/EPA

Uzbrojony napastnik, który wziął w piątek zakładników w gminie Trèbes na południu Francji, twierdził, że należy do Państwa Islamskiego (IS). Na miejscu odbyła się szeroko zakrojona operacja policyjna. Jeden funkcjonariusz z oddziału prewencji został ciężko ranny.

Jak podała telewizja BMFTV, policjanci przypuścili atak na supermarket i zastrzelili napastnika.

Napastnik w Trebes żądał wypuszczenia sprawcy zamachu w Paryżu w listopadzie 2015 roku Salaha Abdeslama - podaje BFMTV.

Francuska policja potwierdziła, że dwie osoby zginęły, a "około 12" zostało rannych, podczas konfrontacji z napastnikiem, który wziął zakładników w supermarkecie.

Portal Franceinfo poinformował, że zidentyfikowano napastnika, który jest notowany przez policję.

- Sytuacja w Trebes jest niestabilna, spodziewamy się, że znajdziemy tam kolejne ofiary - informowała wcześniej francuska żandarmeria, cytowana przez portal Franceinfo. Premier Francji Edouard Philippe powiedział, że incydent jest "aktem terroru".

Mer miasteczka Trebes Eric Menassi potwierdził w rozmowie z BFMTV, że dwie osoby zginęły; nie jest jasne, czy chodzi wyłącznie o zakładników. 

Zanim napastnik wziął zakładników, doszło do wymiany ognia z dwoma policjantami - informuje na swych stronach internetowych telewizja France3.

Resort spraw wewnętrznych Francji potwierdził, że w Trèbes prowadzona jest operacja policyjna.

Do zdarzenia doszło w piątek około 11:00 w supermarkecie Super U w miejscowości Trebes w regionie Carcassonne. W wyniku ataku zginęły co najmniej dwie osoby, a kilka jest poważnie rannych. 

Burmistrz miasteczka Trebes poinformował, że w supermarkecie został już tylko napastnik i policjant. Zakładników uwolniono, a dwie osoby są poszkodowane. Według relacji jednego ze świadków cytowanego przez Europe 1, napastnik ma brodę i wykrzykiwał Allah Akbar.

Na miejsce zdarzenia udał się minister spraw wewnętrznych Francji Gerard Collomb. 

Gdyby potwierdziły się informacje o powiązaniach z Państwem Islamskim, byłby to pierwszy poważny atak od czasu wyboru prezydenta Emmanuela Macrona w maju ubiegłego roku. Francja znalazła się w stanie wysokiej gotowości od serii strzelanin w 2015 roku, kiedy doszło m.in. do ataku na satyryczny magazyn Charlie Hebdo. W tym samym roku 130 osób zginęło w atakach na bary restauracje, salę koncertową Bataclan  i na stadionie narodowym. W lipcu 2016 roku kierowca ciężarówki wiązany z ISIS zabił 84 osoby podczas obchodów Dnia Bastylii. Stan wyjątkowy został zniesiony w październiku ubiegłego roku, ale żołnierze nadal patrolują najważniejsze ośrodki turystyczne i węzły komunikacyjne.

Więcej informacji wkrótce. 

RadioZET.pl/PAP, AP, Europe 1/KM