Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gwałtowne zamieszki na ulicach Paryża. Policja użyła gazu łzawiącego wobec żółtych kamizelek

24.11.2018 12:17

Dramatyczny przebieg sobotniego protestu tzw. ruchu żółtych kamizelek w Paryżu. Francuska policja użyła w sobotę gazu łzawiącego i armatek wodnych przeciwko demonstrantom. Część uczestników zajść rzucała w stronę policjantów kamienie i zasłony dymne. 

Francja. Gwałtowne zamieszki na ulicach Paryża. Policja użyła gazu łzawiącego wobec żółtych kamizelek fot. BERTRAND GUAY/AFP/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Według agencji AFP, ponad 3 tys. policjantów zostało rozmieszczonych w różnych częściach francuskiej stolicy po tym, jak członkowie ruchu zapowiedzieli w sobotę blokadę centrum Paryża. 

Do największych starć doszło na Polach Elizejskich w centrum Paryża, gdzie policja zatrzymała demonstrantów próbujących dostać się w okolice Luwru. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego wobec osób, które próbowały przedrzeć się przez kordon policyjny.  

- Około ośmiu tysięcy osób w Paryżu i 23 tysiące w całej Francji brało udział o godz. 11 w protestach tzw. ruchu żółtych kamizelek - poinformował w sobotę minister spraw wewnętrznych Francji Chistophe Castaner. Demonstranci nie zgadzają się na podwyżkę akcyzy na paliwo.

To jak na razie znacznie mniej niż zapowiadali organizatorzy, którzy spodziewali się przyjazdu do Paryża 30 tysięcy osób, oraz znacznie mniej niż przed tygodniem, gdy w całym kraju protestowało 280 tysięcy osób.

Castaner odniósł się także do użycia przez policję gazu łzawiącego i armatek wodnych na Polach Elizejskich, obarczając winą za to członków ugrupowań skrajnie prawicowych, którzy - jak powiedział - odpowiedzieli na wezwanie liderki Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen i włączyli się w demonstracje, atakując funkcjonariuszy.

Przyczyną protestów jest zapowiedziana przez administrację prezydenta Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy. Jak informuje AFP, w ciągu ostatnich 12 miesięcy jego cena we Francji wzrosła o 23 proc., do ok. 1,51 euro za litr, co jest najwyższym poziomem od początku XXI wieku.

Po części przyczyną tego wzrostu jest podniesienie podatków - w tym roku zwiększyły się one o 3,9 eurocentów za litr benzyny i 7,6 eurocentów za litr paliwa typu diesel, zaś od 1 stycznia mają one zostać podniesione odpowiednio o 2,9 oraz 6,5 eurocentów za litr.

Władze chcą w ten sposób skłonić kierowców do wymiany bardziej szkodliwych dla środowiska samochodów z silnikami diesla, które we Francji są dość rozpowszechnione, jednak wielu mieszkańców małych miast i wsi - skąd głównie wywodzą się uczestnicy ruchu "żółtych kamizelek" - na to nie stać.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń