Wstrząsająca relacja Polaków z Calais: pistoletem pokazał nam, że mamy otworzyć drzwi

Redakcja
25.06.2017 12:09
Wstrząsająca relacja Polaków z Calais: pistoletem pokazał nam, że mamy otworzyć drzwi
fot. Twitter

Kolejne wstrząsające doniesienia z trasy nieopodal portu we francuskim Calais. Na antenie TVP Info para Polaków mieszkających w Anglii relacjonowała dramatyczną sytuację, jaka ich spotkała. - – Mężczyzna ruchami pistoletu pokazał nam, że mamy otworzyć drzwi, był wściekły - mówiła przerażona kobieta. Dzień później w tym samym miejscu zginął 52-letni Polak. 

W poniedziałek około godziny 3:30 kobieta wraz z narzeczonym jechała autostradą A16 w pobliżu zjazdu do portu w Calais. Jadąca przed parą ciężarówka niespodziewanie zahamowała, a wokół samochodu pojawiło się około 10 imigrantów, którzy chcieli dostać się do środka. 

– Mężczyzna ruchami pistoletu pokazał nam, że mamy otworzyć drzwi, był wściekły. Byliśmy w szoku, ogromny stres o własne życie. Narzeczony zaczął trąbić i ruszać samochodem. Wtedy okazało się, że nie jest ich dziesięciu, tylko stu albo i więcej – relacjonowała kobieta.

Zobacz także

Gdy parze udało się ruszyć i ominąć agresywnych ludzi, napotkali barykadę rozłożoną na dwóch pasach w postaci płonącego drzewa. - Widzieliśmy w lusterkach, że biegną za nami – opisuje Polka.

Bezradność służb

W całym zdarzeniu najbardziej zdumiewającym jest zachowanie francuskich służb. - Zadzwoniłam na policję francuską, której dyspozytorka powiedziała mi, że nie jest w stanie mi pomóc, że nie są w stanie nad tym zapanować - powiedziała Polka.

RadioZET.pl/TVP/DG