Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Niepokoje na ulicach Paryża. Policja użyła gazu łzawiącego na proteście "żółtych kamizelek"

08.12.2018 10:57

Ponad 700 osób zostało zatrzymanych podczas sobotniego protestu ruchu tzw. żółtych kamizelek w Paryżu i innych francuskich miastach. W sumie w demonstracjach udział wzięło ponad 31 tys. osób. W Paryżu doszło do gwałtownych starć z policją.

Francja. Protest "żółtych kamizelek" w Paryżu. Policja użyła gazu łzawiącego fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Według najnowszych informacji, na Polach Elizejskich w Paryżu zgromadziło się ponad 8 tysięcy demonstrantów. Krótko po rozpoczęciu protestu doszło do starć manifestujących z policją, która użyła gazu łzawiącego.

Następnie siły policyjne użyły kul gumowych i armatek wodnych. Nie wiadomo, ile osób zostało rannych w starciach. W stronę sił porządkowych rzucano kamieniami oraz próbowano budować barykady, które szybko były niszczone przez policję.

Aby zapobiec powtórzeniu się takich zamieszek, jakie miały miejsce przy okazji protestu "żółtych kamizelek" przed tygodniem i przed dwoma tygodniami, francuska policja zmobilizowała na sobotę 89 tysięcy funkcjonariuszy, z czego 8 tysięcy w Paryżu.

W tym tygodniu francuski rząd poinformował, że w 2019 r. jednak do niej nie dojdzie.

Na północy Francji w trzech gminach wprowadzono zakaz manifestowania od piątku do niedzieli wieczorem.

Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner zapewnił, że stosowne służby są w stanie maksymalnego pogotowia. Według szefa francuskiej żandarmerii Richarda Lizureya skala przygotowań przed zapowiedzianymi manifestacjami jest "bezprecedensowa".

W Paryżu szpitalom zalecono "wzmożoną czujność" i zwiększenie "dodatkowych możliwości hospitalizacyjnych".

Rząd zapewnia, że siły porządkowe mają posłużyć do jak najskuteczniejszego rozproszenia "ruchu bandytów", ponieważ "wszystko wskazuje na to, że radykalne elementy będą próbowały się zmobilizować".

Prokurator Paryża Remy Heitz oświadczył, że podjął działania, by umożliwić aresztowanie osób, które "miały kontakt z policją" przed demonstracjami. W niektórych regionach, tak jak na północy Francji, władze zabraniają demonstracji.

W Paryżu kolejne muzea, m.in. Luwr, d'Orsay, Grand Palais, Centre Pompidou, Marmottan zapowiedziały, że w sobotę będą zamknięte, podobnie jak słynne miejsca dziedzictwa narodowego, w tym Łuk Triumfalny, Panteon, Sainte-Chapelle i wieża Eiffla.

Spektakle odwołały obie paryskie opery, a także teatry: Marigny, Komedia Francuska, Odeon, a pierwszą edycję festiwalu muzyki elektronicznej INASOUND przeniesiono na wiosnę. Podobne środki podjęło Bordeaux, zamykając na sobotę część placówek kulturalnych.

RadioZET.pl/AFP/PAP/PTD

Oceń