Paryż boi się powodzi. Sekwana wystąpiła z brzegów

Dominik Gołdyn
24.01.2018 21:20
Paryż boi się powodzi. Sekwana wystąpiła z brzegów
fot. PAP/EPA

Ze względu na wysoki poziom wody w Sekwanie w środę zamknięto część ekspozycji muzeum w Luwrze oraz sześć stacji metra w pobliżu rzeki. Szczyt fali powodziowej ma przyjść w piątek lub sobotę.

Sekwana w Paryżu wystąpiła z brzegów po kilku tygodniach bardzo obfitych opadów i zalała spacerowe chodniki nad samą rzeką.

Poziom wody już we wtorek wieczorem osiągnął 5 metrów (3 m powyżej normalnego) i uniemożliwia kursowanie statków po Sekwanie, w tym charakterystycznych stateczków turystycznych, które nie mieszczą się pod mostami w rejonie wyspy św. Ludwika i katedry Notre-Dame.

W ratuszu paryskim powołano sztab kryzysowy. Turystom i paryżanom zaleca się trzymanie z dala od brzegów rzeki; zamknięto nabrzeża i sześć stacji metra, m.in. St Michel w Dzielnicy Łacińskiej, która przyciąga wielu turystów.

Luwr zdecydował się na zamknięcie galerii w podziemiu, ponieważ duża część budowli leży przy rzece. Zamknięty jest dolny poziom działu sztuki islamu. Podano, że sytuacja jest "monitorowana".

Luwr i muzeum sztuki francuskiej XIX wieku przy Quai d'Orsay mają przygotowane plany kryzysowe, przewidujące ewakuację części zbiorów do bezpieczniejszych galerii. Takie środki ostrożności zastosowano w 2016 roku; do zniszczeń jednak wtedy nie doszło.

Wody w Sekwanie nadal przybywa w tempie 2 cm na godzinę. Meteorolodzy przewidują, że w piątek lub sobotę jej poziom sięgnie co najmniej 6,2 m, czyli więcej niż dwa lata temu.

W 1910 r. poziom wody Sekwanie osiągnął 8,65 m. Wyższy zdarzył się w lutym 1658 r.

RadioZET.pl/PAP/DG