Sąd: plakat z kobietą przywiązaną do torów nie nawołuje do przemocy

Redakcja
22.11.2018 12:25
Francja. Zdaniem sądu plakat z kobietą przywiązana do torów nie nawołuje do przemocy
fot. Laurence Rossignol/Twitter

Kontrowersyjny wyrok francuskiego sądu. Chodzi o sprawę plakatu pokazującego przerażoną kobietę przywiązaną do torów, po których jedzie pociąg. Uznano, że taki obrazek nie promuje przemocy wobec kobiet. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podało BBC News, sprawa dotyczy plakatu, który w grudniu ubiegłego roku pojawił się na ulicach miasta Béziers na południu Francji z okazji uruchomienia w nim przejazdów szybkiej kolei TGV. 

Przedstawiał on przestraszoną kobietę przywiązaną do torów, po których jechał pociąg. „Z TGV ucierpiałaby najmniej” – głosił napis na plakacie. 

Zobacz także

Kontrowersyjny obrazek spotkał się z ostrą krytyką organizacji feministycznych oraz francuskiej minister ds. równości kobiet i mężczyzn Marlène Schiappa.

Pomimo to sąd w Montpellier uznał plakat nawiązujący do czarnego humoru za legalny. Zdaniem wymiaru sprawiedliwości zaprojektowano plakat w taki sposób, aby zwracał na siebie uwagę i nie zachęcał do stosowania przemocy wobec żadnej grupy społecznej, w tym kobiet.

BBC News przypomniało, że kontrowersyjny obrazek opublikowano trzy miesiące po tym, jak 34-letni Emilie Hallouin została przywiązana do torów kolejowych na trasie przejazdu pociągu TGV, który osiąga prędkość 200 km/h. Matka czwórki dzieci zginęła na miejscu.

Wśród osób, które wiążą to morderstwo z kontrowersyjnym plakatem, jest lewicowa senator Laurence Rossignol. 

Zobacz także

Jednak wątpliwości nie ma burmistrz Béziers, który startował w wyborach z poparciem prawicowego Frontu Narodowego (obecnie Zjednoczenie Narodowe). Bronił swojej kampanii, oskarżając politycznych przeciwników o argumentowanie „polityczną poprawnością” i dodał, że motyw kobiety przywiązanej do torów pojawiał się w starych filmach i kreskówkach.

RadioZET.pl/BBC News/PTD