Zwłoki dwóch dziewczynek znalezione w koszarach żandarmerii. Leżały we własnych łóżeczkach

Redakcja
11.06.2018 13:06
Francja
fot. AFP/East News

Dwie dziewczynki w wieku 4 i 6 lat znaleziono w niedzielę martwe w ich łóżeczkach w mieszkaniu służbowym w koszarach brygady żandarmerii niedaleko Lyonu, w środkowo-wschodniej Francji – poinformowały w poniedziałek francuskie media.

Dziewczynki, urodzone w 2012 i 2014 roku, poszły spać do swojego pokoju. Około godz. 18 makabrycznego odkrycia dokonała ich matka – podała agencja AFP, powołując się na anonimowe źródła w żandarmerii. Służbom ratunkowym nie udało się reanimować dzieci.

Matka dziewczynek, która doznała szoku, w poniedziałek rano nadal przebywała w szpitalu. Ojciec dzieci, podoficer brygady żandarmerii w miejscowości Limonest, wyjechał w niedzielę z domu na imprezę sportową – sprecyzowały źródła AFP. Od niedzieli wieczorem jest on, podobnie jak inni świadkowie, przesłuchiwany przez śledczych.

Dochodzenie w sprawie zostało powierzone sekcji żandarmerii w Lyonie, a prokuratura w tym mieście wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn śmierci dzieci. Zaplanowana na poniedziałek sekcja zwłok powinna dostarczyć dowodów w celu ustalenia dokładnych okoliczności śmierci obu dziewczynek.

Źródła prasowe wspominają o możliwości otrucia sióstr przez matkę, która jest w trakcie separacji z mężem. „Jest to jedna ze wstępnych  hipotez” – powiedziało źródło zbliżone do śledztwa. W chwili, gdy doszło do tragedii, w mieszkaniu były dwie inne osoby.

W koszarach mieszka ok. 20 rodzin. Francuska żandarmeria to siły zbrojne wykonujące obowiązki policji i podlegające MSW. Ich członkowie są żołnierzami.

RadioZET.pl/PAP/MP