Zamknij

Gigantyczny pożar w porcie na Kubie. Dziesiątki rannych, zaginieni strażacy

07.08.2022 17:08
Wielki pożar w porcie na Kubie. Dziesiątki rannych
fot. YAMIL LAGE/AFP/East News

Już trzecią dobę trwa gigantyczny pożar w pobliżu kubańskiego portu Matanzas. Kolejny zbiornik paliwa eksplodował w sobotę po pożarze, który rozprzestrzenił się po uderzeniu piorunem w piątek w pierwszy zbiornik. - W wyniku eksplozji rannych zostało blisko 80 osób, a 17 strażaków, którzy walczyli z płomieniami, uważa się za zaginionych - podała agencja Associated Press, powołując się na komunikat kubańskich władz.

Wielki pożar w pobliżu portu Matanzas na Kubie. Oficjalna agencja informacyjna reżimu Kuby podała, że w piątek 5 sierpnia piorun uderzył w jeden zbiornik paliw, po czym rozprzestrzenił się pierwszy pożar.

Niestety, płomienie sięgnęły kolejnego zbiornika, przez co teren objęty ogniem znacznie się powiększył. Władze prowincji Matanzas poinformowały na swojej stronie na Facebooku, że liczba rannych osiągnęła 77 osób, a 17 strażaków, którzy brali w akcji ratowniczej, uznaje się za zaginionych.

Gigantyczny pożar na Kubie. Dziesiątki rannych, zaginieni strażacy

Kubańska telewizja państwowa podała, że w drugiej eksplozji, która nastąpiła w sobotę, rannych zostało co najmniej 67 osób. Władze poinformowały, że około 800 osób zostało ewakuowanych z dzielnicy Dubrocq położonej najbliżej miejsca, gdzie trwała walka z żywiołem.

Minister zdrowia Jose Angel Portal Miranda podał we wpisie na Twitterze, że spośród rannych trzech jest w stanie krytycznym, trzech bardzo ciężkim, a kolejnych 12 w stanie "ciężkim".

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel odwiedził miejsce katastrofy, które znajduje się około 130 kilometrów na wschód od Hawany, a wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernandez de Cossio poinformował, że rząd USA zaoferował pomoc techniczną w celu ugaszenia pożaru. Roberto de la Torre, szef operacji przeciwpożarowych w Matanzas, poinformował, że strażacy polewają wodą nienaruszone zbiorniki, próbując je schłodzić w nadziei na zapobieżenie rozprzestrzeniania się ognia.

Lokalny meteorolog Elier Pila przedstawił zdjęcia satelitarne obszaru z gęstym pióropuszem czarnego dymu przesuwającym się z miejsca pożaru na zachód i sięgającym aż do Hawany. "Ten pióropusz może mieć blisko 150 kilometrów długości" - napisał Pila na swoim koncie na Twitterze.

RadioZET.pl/PAP

C