Zamknij

Fotograf zobaczył coś przerażającego, ryzykował życiem. "Zamarłem"

15.10.2021 13:56
Gil Wizen
fot. Twitter: Royal Ontario Museum

Gil Wizen otrzymał prestiżową nagrodę Wildlife Photographer of the Year za zdjęcie wielkiej pajęczycy i setek młodych. Co ciekawe, pająk znajdował się pod łóżkiem fotografa. - To jeden z największych nie tarantulowych pająków, jakie były kiedykolwiek widziane - powiedział Wizen.

Gil Wizen wykonał niesamowite zdjęcie podczas pobytu w prowincji Napo we wschodnim Ekwadorze. Mężczyzna miał szczęście, ale niewiele brakowało, by całe zdarzenie przypłacił zdrowiem. Wielki pająk znajdował się bowiem pod jego łóżkiem.

Fotograf nie wiedział, że w jego pokoju znajduje się ogromny pająk. W pewnej chwili zauważył jednak setki dziwnych śladów i malutkich pająków chodzących po sypialni i wychodzących spod łóżka. Jak przyznał, to co zobaczył pod łóżkiem było przerażające. "Zamarłem" - powiedział.

Sfotografował gigantycznego pająka. "Zamarłem"

Pod meblem znalazł gigantycznego brazylijskiego pająka wędrownego. Wokół niego krążyły setki, a może i tysiące malutkich pająków. Wizen niewiele myśląc chwycił za aparat i zrobił zdjęcia. Niedługo potem otrzymał prestiżową nagrodę Wildlife Photographer of the Year.

"Nie dość, że pod łóżkiem były dosłownie tysiące pająków, to tuż obok nich spoczywał jeden z największych "nie tarantulowych" pająków, jakie były kiedykolwiek widziane. Jego długość ciała wynosiła 45 mm, ale dzięki rozpiętości nóg mógł z łatwością zakryć moją dłoń" - napisał na swoim blogu.

Brazylijski pająk wędrowny to rodzaj neotropikalny. Naturalny zasięg jego występowania rozciąga się od Kostaryki poprzez wschodnie Andy do północnej Argentyny włączając także Kolumbię, Wenezuelę, Gujany, Ekwador, Peru, Boliwię, Brazylię oraz Paragwaj. Ponadto pająki te zawleczono do Urugwaju i Chile. Trzy gatunki zasiedlają Amazonię: P. fera, P. boliviensis i P. reidyi. Często trafiają również do Ameryki Północnej i Europy z transportem towarów, zwłaszcza bananów.

Należą tu gatunki, nadrzewne, polujące nocą wśród roślinności. Za dnia kryją się na plantacjach bananowców, wśród epifitów, pod kłodami i kamieniami. P. nigriventer jest synantropijny i za kryjówki służą mu ciemne i wilgotne miejsca w pobliżu jak i wewnątrz ludzkich siedzib.

RadioZET.pl/ Twitter/ Mirror/ Daily Star