Zamknij

Gorączka Zachodniego Nilu w Hiszpanii. Kolejne ofiary śmiertelne. 45 chorych

26.08.2020 13:31
gorączka Zachodniego Nilu
fot. EastNews

Dwie osoby zmarły w południowej Hiszpanii na gorączkę Zachodniego Nilu, a u innych 45 potwierdzono tę chorobę - poinformowały w środę służby medyczne regionu Andaluzji.

Gorączka Zachodniego Nilu zbiera śmiertelne żniwo. Odpowiedzialny za służbę zdrowia w rządzie wspólnoty autonomicznej Andaluzji Jesus Aguirre sprecyzował, że ofiarami przenoszonej przez komary choroby są 77-letni mężczyzna oraz 85-letnia kobieta. Oboje mieszkali w prowincji Sewilla.

W środę regionalne służby medyczne szacowały na 20 liczbę hospitalizowanych osób, które zachorowały na gorączkę Zachodniego Nilu. Choroba ta w najpoważniejszych przypadkach wywołuje zapalenie mózgu lub opon mózgowych.

Gorączka Zachodniego Nilu w Hiszpanii. Dwie ofiary śmiertelne

Aguirre wyjaśnił, że “niepokojąco szybkie rozprzestrzenianie się choroby” jest efektem zwiększenia się liczby komarów w Andaluzji o około 30 proc.

ZOBACZ TAKŻE: Jakie są objawy gorączki Zachodniego Nilu? 

Gorączka Zachodniego Nilu, która w większości przypadków rozwija się w sposób bezobjawowy, w najpoważniejszych przypadkach wywołuje zapalenie mózgu lub opon mózgowych. Według specjalisty z wydziału biologii Uniwersytetu w Salamance, Felixa Torresa, gorączka Zachodniego Nilu w regionie Sewilli spowodowana jest przez ukąszenie komara pospolitego z rodzaju Culex.

Komary zarażają się po ukąszeniu zainfekowanych ptaków, a później mogą przenieść wirusa na ludzi i inne ssaki, najczęściej konie.

Felix Torres

Według Torresa okres obowiązkowej kwarantanny w Hiszpanii pokrył się z etapem reprodukcji komarów, zwłaszcza w obszarach z wodą stojącą i kałużami.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP