Goście sesji ONZ na pokładzie samolotu Ethiopian Airlines? Według AP mogli zginąć w katastrofie

Joanna Zaremba
10.03.2019 17:26
Goście sesji ONZ na pokładzie samolotu Ethiopian Airlines? Według AP mogli zginąć w katastrofie
fot. Xinhua News/East News

Samolotem etiopskich linii lotniczych Ethiopian Airlines, który rozbił się w niedzielę niedaleko stolicy kraju Addis Abeby, mogły podróżować osoby, które miały wziąć udział w sesji Zgromadzenia Środowiskowego ONZ (UNEA) w Nairobi - podaje Associated Press.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Linie lotnicze poinformowały, że w katastrofie zginęli pasażerowie z 35 krajów. MSZ w Warszawie potwierdził, że wśród ofiar było dwóch Polaków.

Zobacz także

Według opublikowanej przez linie listy pasażerów samolotem podróżowało: 32 obywateli Kenii, 18 – Kanady, dziewięciu – Etiopii, po osiem osób z Włoch, Chin i USA, siedem z Wielkiej Brytanii i siedem z Francji, sześć z Egiptu, pięć z Niemiec, cztery z Indii i cztery ze Słowacji, troje Austriaków, troje Szwedów, troje Rosjan, dwóch Polaków, dwóch Marokańczyków, dwóch Hiszpanów oraz dwóch Izraelczyków.

Na pokładzie było też po jednej osobie z Belgii, Irlandii, Indonezji, Somalii, Norwegii, Serbii, Togo, Mozambiku, Rwandy, Sudanu, Ugandy, Arabii Saudyjskiej, Dżibuti, Nepalu, Nigerii i Jemenu.

Tragiczny wypadek samolotu

Jedna osoba podróżowała z paszportem ONZ. Udostępniona przez linie lista obejmuje 150 z 157 osób znajdujących się na pokładzie.

Zobacz także

Samolot zmierzał do stolicy Kenii, Nairobi, gdzie w poniedziałek rozpoczyna się sesja Zgromadzenia Środowiskowego ONZ - zauważa AP.

Według UNEA w sesji ma wziąć udział ponad 4,7 tys. osób, w tym szefowie państw, ministrowie i biznesmeni. Jak informuje AP, na sesji UNEA ma być obecny m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron i sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

Zobacz także

Linie lotnicze poinformowały, że Boeing 737 MAX 8 rozbił się sześć minut po starcie niedaleko miasta Debre Zeit (dawn. Bishoftu), około 60 km na południowy wschód od stolicy Etiopii.

AFP podaje, powołując się na przedstawiciela linii, że pilot zgłaszał "trudności" i chciał zawrócić do Addis Abeby.

RadioZET/PAP/JZ