Żona premiera Grecji ma polskie korzenie. Jest wnuczką farmaceuty z Warszawy

08.07.2019 15:16
Grecja
fot. AP/Associated Press/East News

Kyriakos Mitsotakis został właśnie zaprzysiężony na nowego premiera Grecji. Zainteresowanie wzbudza także jego piękna żona, która - co ustaliła "Rzeczpospolita" - jest z pochodzenia Polką. 

W zorganizowanych w niedzielę przedterminowych wyborach parlamentarnych zwyciężyła centroprawicowo Nowa Demokracja, kierowana przez Kyriakosa Mitsotakis. Pozostający od kilku lat w opozycji chadecy uzyskali prawie 40 proc. głosów, co pozwoli im na utworzenie samodzielnego rządu. Wyniki greckiej elekcji oznaczają też koniec 4-letnich rządów lewicowej Syrizy i dotychczasowego premiera Aleksisa Tsiprasa. 

Zobacz także

W poniedziałek na jego następcę został zaprzysiężony właśnie Mitsotakis. Nie będzie on jednak pierwszym premier ani nawet pierwszym znaczącym politykiem, wywodzącym się z tej wpływowej helleńskiej rodziny. Szefem greckiego rządu był już bowiem w latach 1990-93 jego ojciec Konstandinos. Starsza siostra Mitsotakisa, Dora Bakojani, sprawowała w latach 2003-06 stanowisko burmistrza Aten, a w latach 2006-09 była szefową MSZ. Z kolei syn Bakojani (a więc siostrzeniec Mitsotakisa), Kostas Bakojanis, wygrał w czerwcu wybory na burmistrza greckiej stolicy.

Żona premiera Grecja jest z pochodzenia Polką

Polaków zaś może szczególnie zainteresować postać żony nowego premiera. Jak bowiem ustaliła "Rzeczpospolita", 52-letnia Marewa Mitsotakis jest z pochodzenia Polką, wnuczką Mateusz Grabowskiego, warszawskiego farmaceuty, który jeszcze do końca lat 40. XX wieku prowadził w stolicy Polski aptekę. Następne wyemigrował do Londynu, gdzie również otworzył przybytek z lekarstwami, a także drugą firmę Grabowski Export Import Ltd. 

Oprócz tego, Grabowski przez kilkanaście lat prowadził na Wyspach galerię sztuki, zaś w jego ślady poszedł syn (ojciec Marewy). Natomiast sama Marewa zrobiła karierę w biznesie (założyła m.in. formę produkującą torebki i ubrania) oraz bankowości. 

Zobacz także

Co ciekawa, jak pisze "Rz", pomimo polskich korzeni, Marewa nie utrzymuje kontaktów z greckim środowiskiem polonijnym. - Nigdy jej nie widziałam, nie słyszałam, by była na spotkaniu z Polakami – mówi w rozmowie z gazetą mieszkająca w tym kraju od 30 lat Irena Godek, prezes Zrzeszenia Polaków w Grecji "Książę Mieszko". Inny rozmówca "Rzeczpospolitej", przedstawiający się z kolei jako sąsiad zamieszkały niedaleko ateńskiego domu Mitsotakisów, twierdzi, że żona nowego greckiego premiera mówi po polsku. 

RadioZET.pl/Rzeczpospolita