Grecki minister ma szokująca teorię: Pożary w Attyce były spowodowane podpaleniem

Redakcja
27.07.2018 00:00
Grecki minister ma szokująca teorię: Pożary w Attyce były spowodowane podpaleniem
fot. PAP/EPA/ALEXANDROS VLACHOS

Są "poważne przesłanki", by sądzić, że pożary w Attyce, w których od poniedziałku zginęły co najmniej 83 osoby, były spowodowane podpaleniem - powiedział w czwartek grecki minister ds. porządku publicznego Nikos Toskas.

Poinformował, że analiza obrazu satelitarnego i wyniki inspekcji lokalnych sugerują, że ogień, który w poniedziałek wybuchł w krótkim czasie w wielu miejscach, najprawdopodobniej został spowodowany podpaleniami.

- Kwestia pożaru, który zaczął się na górze Pentelikon i rozprzestrzenił na Mati, miasto, gdzie jest najwięcej ofiar, budzi wiele pytań - powiedział Toskas na wspólnej konferencji prasowej z rzecznikiem rządu Dimitrisem Canakopulosem oraz szefami straży pożarnej i policji.

- Martwi nas wiele czynników i mamy fizyczne ślady, które są przedmiotem dochodzenia - dodał minister, ale nie podał szczegółów.

Zobacz także

Dochodzenie prowadzi specjalna sekcja strażaków badająca wszystkie większe pożary. Przed konferencją prasową Toskasa mowa była o możliwości wywołania pożaru przez iskrzenie z uszkodzonego pylonu sieci elektrycznej. Do środy opanowano prawie wszystkie pożary, które szalały głównie w Attyce w pobliżu Aten, ale również m.in. w Koryncie i na Krecie.

W czwartek nadal trwała identyfikacja i poszukiwanie ofiar ognia na wybrzeżu na wschód od Aten. Teren przeczesuje 300 strażaków i ochotników, ponieważ kilkadziesiąt osób jest zaginionych. W identyfikacji zwłok, w większości bardzo trudnych do rozpoznania, pomaga ekipa specjalistów medycyny sądowej z Niemiec.

RadioZET.pl/pap/maal