Zamknij

Zabójstwo prezydenta Haiti. Wśród podejrzanych dwóch Amerykanów

PAP
09.07.2021 10:58
Haiti. Prezydenta Jovenela Moise zabili zagraniczni najemnicy - podała policja
fot. PAP/EPA/Jean Marc Herve Abelard

Prezydenta Haiti Jovenela Moise zamordowało zbrojne komando zagranicznych najemników - podał szef policji na Haiti Leon Charles. W grupie znalazło się 26 Kolumbijczyków i dwóch Amerykanów pochodzenia haitańskiego.

Jovenel Moise, dotychczasowy prezydent Haiti, został zastrzelony w nocy z wtorku na środę w rezydencji głowy państwa. Jego żona Martine Moise została ciężko ranna i śmigłowcem przetransportowano ją do szpitala na Florydzie. Po zamachu władze wszczęły śledztwo, którego pierwsze efekty zaprezentowano w czwartek. 

Według miejscowej policji zabójstwa dokonała 28-osobowa grupa najemników. 26 z nich pochodziło z Kolumbii, a dwóch to Amerykanie haitańskiego pochodzenia. Z grupy aresztowano do tej pory 15 Kolumbijczyków i dwóch Amerykanów - poinformował na konferencji prasowej w Port-au-Prince Charles. Dodał, że trzech Kolumbijczyków zginęło, a ośmiu innych wciąż przebywa na wolności. Do tej pory haitańska policja twierdziła, że zabiła "czterech najemników".

Policja: szukamy zleceniodawców

Minister obrony Kolumbii Diego Molano oświadczył w nagraniu wideo, że według wstępnych informacji co najmniej sześciu najemników podejrzanych o udział w zabójstwie prezydenta Haiti wydaje się być byłymi kolumbijskimi żołnierzami.

Podczas konferencji prasowej, w której wziął także udział pełniący obowiązki premiera Haiti Claude Joseph, kilku podejrzanych ustawiono pod ścianą, aby pokazać ich mediom. Na stole rozłożono m.in. broń automatyczną, kolumbijskie paszporty i telefony komórkowe. - Mamy już w rękach zabójców i szukamy ich zleceniodawców - powiedział wcześniej w czwartek szef haitańskiej policji.

Ambasador Haiti w USA Bocchit Edmond opisał zamachowców jako "dobrze wyszkolonych i uzbrojonych zagranicznych najemników". Departament Stanu USA nie potwierdził jak na razie aresztowania dwóch amerykańskich obywateli, ale oświadczył, że zgodził się pomóc policji haitańskiej w śledztwie.

Najemnicy skryli się w ambasadzie

Władze Tajwanu poinformowały w piątek, że 11 podejrzanych o zabójstwo prezydenta Haiti Jovenela Moise zostało zatrzymanych przez haitańską policję na terenie ambasady Tajwanu w Port-au-Prince, gdzie się skryli.
Rzeczniczka tajwańskiego MSZ Joanne Ou powiedziała, że ambasada została zamknięta "ze względów bezpieczeństwa" po zabójstwie.  - O świcie (8 lipca - przyp. red.) ochrona ambasady odkryła, że grupa uzbrojonych mężczyzn wdarła się na dziedziniec ambasady - powiedziała rzeczniczka agencji AFP. Pracownicy ochrony natychmiast poinformowali o tym pracowników ambasady i haitańską policję.

- Na prośbę haitańskiego rządu i w celu pomocy w zatrzymaniu podejrzanych, ambasada udzieliła haitańskiej policji pozwolenia na wejście na teren ambasady - dodała rzeczniczka. Ambasada Tajwanu na Haiti znajduje się niedaleko miejsca, w którym Moise został zamordowany. Haiti jest jednym z 15 krajów na świecie, które pod względem dyplomatycznym uznają Tajwan, a nie Chińską Republikę Ludową.

W ostatnich miesiącach Moise, rządzący od ponad roku dekretami, stanął w obliczu gwałtownych protestów, gdyż liderzy opozycyjni i ich zwolennicy odrzucili jego plany przeprowadzenia referendum konstytucyjnego z propozycjami, które wzmocniłyby urząd prezydenta, domagając się jego ustąpienia.

Zgodnie z konstytucją Haiti Moise miał być zastąpiony przez przewodniczącego Sądu Najwyższego, lecz szef haitańskiego wymiaru sprawiedliwości zmarł w ostatnich dniach z powodu Covid-19.

RadioZET.pl/PAP