Zamknij

Pierwszy przypadek koronawirusa w Hiszpanii. To niemiecki turysta

01.02.2020 08:31
Koronawirus
fot. PAP/EPA

W Hiszpanii potwierdzono w piątek wieczorem pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. Zakażenie stwierdzono u jednego z niemieckich turystów przebywających na kanaryjskiej wyspie La Gomera. To kolejny kraj, w którym stwierdzono występowanie pochodzącego z chińskiego Wuhan wirusa. 

Według hiszpańskich służb sanitarnych w nocy z piątku na sobotę mogą zostać potwierdzone kolejne przypadki zakażeń koronawirusem, gdyż u czterech innych obywateli Niemiec, z którymi zakażony przybył na La Gomerę, również występują "lekkie objawy" choroby.

Koronawirus w Hiszpanii. To turysta z Niemiec

Z informacji władz medycznych regionalnego rządu Wysp Kanaryjskich wynika, że mężczyzna, u którego badanie dało wynik pozytywny, podobnie jak oczekujący na rezultaty czterej inni Niemcy, mieli wcześniej kontakt z zainfekowaną osobą. Wszyscy niemieccy turyści, którzy przebywają w szpitalu Virgen de Guadalupe na wyspie La Gomera, w odizolowanej od innych oddziałów części placówki medycznej, są według jej dyrekcji w "dobrej formie".

W wieczornym komunikacie władze szpitala poinformowały, że pierwszy przypadek koronawirusa w Hiszpanii został potwierdzony przez ekspertów z Państwowego Centrum Mikrobiologii w Madrycie. Ta sama instytucja ujawniła w piątek, że inne badanie wykonane u podejrzanego o zakażenie koronawirusem mieszkańca Ciudad Real, w środkowej części kraju, dało wynik negatywny.

Zobacz także

W piątek wieczorem na podmadryckim lotnisku Torrejon de Ardoz wylądował samolot z 26 obywatelami państw UE, w tym 19 Hiszpanami, którzy rezydowali wcześniej w chińskim mieście Wuhan, gdzie wybuchła epidemia koronawirusa.

Zobacz także

Razem z Hiszpanami do Madrytu przybyło też siedmiu cudzoziemców, w tym obywatel Polski. Z informacji telewizji TVE wynika, że jest on mężem Hiszpanki, która również była na pokładzie samolotu wracającego z Wuhan.

Koronawirus szaleje

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w czwartek po spotkaniu komitetu kryzysowego, że rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi obecnie zagrożenie dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Koronawirus z Wuhanu powoduje zapalenie płuc, które może być śmiertelne.

Zobacz także

Epidemia, która wybuchła pod koniec 2019 roku w Wuhan, zabiła już w Chinach ponad 200 osób, a zakażenia potwierdzono u prawie 10 tys., z czego ponad 1,5 tys. przypadków określono jako ciężkie. U ponad 15 tys. osób podejrzewa się zakażenie, a ponad 100 tys. osób poddano obserwacji – przekazała w piątek państwowa komisja zdrowia.

Wirus przedostał się do wszystkich prowincji i regionów ChRL, a także do kilkunastu krajów świata, w tym do Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Finlandii. Jak dotąd nie pojawiły się jednak doniesienia o zgonach poza Chinami kontynentalnymi.

Zobacz także

W związku z epidemią niektóre miasta i prowincje Chin przedłużyły okres wolny od pracy z okazji Chińskiego Nowego Roku do 10 lutego. W piątek o takiej decyzji poinformowały władze Pekinu. Według dziennika "Beijing Ribao" w stolicy Chin zamknięte pozostaną firmy państwowe i prywatne, za wyjątkiem przedsiębiorstw dostarczających prąd, wodę i gaz oraz firm z niektórych innych sektorów, w tym medycznego, farmaceutycznego czy supermarketów.

Wyślij ten artykuł Messengerem do znajomych - oni też powinni to wiedzieć!

RadioZET.pl/PAP