Zamknij

Tragedia na festiwalu muzycznym. Jedna osoba nie żyje, są ranni

Redakcja
18.06.2018 18:35
Tragedia na festiwalu muzycznym. Jedna osoba nie żyje, są ranni
fot. Shutterstock

Bus potrącił w poniedziałek we wczesnych godzinach rannych cztery osoby po zakończonym w niedzielę popularnym festiwalu "Pink Pop" w prowincji Limburgia na południu Holandii. Według policji jedna osoba poniosła śmierć, a trzy zostały ranne.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prokurator Daniela Weymar powiedziała dziennikarzom, że mężczyzna, który uciekł z miejsca wypadku, zgłosił się na policję w Amsterdamie kilka godzin po zdarzeniu i został zatrzymany. To 34-letni Holender.

Według doniesień brytyjskiego dziennika "The Guardian" do wypadku doszło kilka godzin po występie Bruno Marsa, którego koncert kończył w niedzielę trzydniowy festiwal "Pink Pop". Na imprezie zaprezentowali się m.in. Foo Fighters, Pearl Jam, Editors, The Offspring czy A Perfect Circle. Szacuje się, że w imprezie wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób.

Nie wiadomo, czy kierowca wjechał w ludzi celowo - poinformowała policja.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/DG