Holandia. Ciało Polaka znalezione w jeziorze. Mógł paść ofiarą morderstwa

Mikołaj Pietraszewski
01.04.2018 16:37
Holandia
fot. Twitter/Politie Gemert-Bakel

Holenderska policja zidentyfikowała ciało, wyłowione z jeziora na terenie miasta Den Bosch. Okazało się, że należy ono do Marcina Nausa - Polaka zamieszkałego tam od dłuższego czasu. Teraz śledczy badają czy mógł paść ofiarą morderstwa.

Odkrycia, o którym pisze portal tvn24.pl, dokonali 26 marca wędkarze przebywający w okolicy jeziorze Ertveldplas, na terenie miasta Den Bosch (150 km na południe od Amsterdamu). Zauważyli oni pływające w wodzie zwłoki. Natychmiast zaalarmowali policję.

Funkcjonariusze ustalili początkowo, że ciał przebywał w jeziorze od dłuższego czasu, dlatego identyfikacja może być utrudniona. W końcu jednak ustalono, że są to zwłoki 32-letniego Marcina Nausa - pochodzącego z Kędzierzyna-Koźla na Opolszczyźnie, ale od kilka lat zamieszkałego w Holandii i prowadzącego "włóczęgowski tryb życia".

W środę przeprowadzono sekcję zwłok, z której wynika, że nasz rodak mógł paść ofiarą morderstwa. "Prowadzimy śledztwo dotyczące okoliczności śmierci Marcina. Zakładamy, że Marcin stracił życie w wyniku przestępstwa. Przeprowadziliśmy m.in. obszerny wywiad środowiskowy w okolicach Ertveldplas i rozmawialiśmy z osobami z jego bezpośredniego otoczenia. Z pierwszych ustaleń wynika, że Marcin po raz ostatni był widziany 30 stycznia br. w Den Bosch" - informuje policja (cytat za tvn24.pl).

Rodzina mężczyzny została już powiadomiona o jego zgonie. Na razie śledczy próbują ustalić okoliczności jego śmierci - proszą więc o zgłaszanie się na policję każdego, kto widział w ostatnim czasie 32-latka bądź może być w posiadaniu jakichkolwiek przydatnych informacji. Można się zgłaszać pod nr telefonu: 0900-8844 oraz - anonimowo - 0800-7000.

Zobacz także

RadioZET.pl/tvn24.pl/MP