Zamknij

Holandia. Obrzucili dom dziennikarza koktajlami Mołotowa. "Usiłowanie zabójstwa"

Bartłomiej Chudy
20.08.2021 21:00
Atak na dom dziennikarza z Holandii
fot. screeny Policja w Groningen

Nieznani sprawcy wrzucili koktajle Mołotowa do domu Willema Groenevelda, holenderskiego dziennikarza gazety „Dagblad van het Noorden” i portalu Sikkom. "To usiłowanie zabójstwa i atak na wolność prasy" – ocenił Holenderski Związek Dziennikarzy (NVJ).

Atak na dom dziennikarza "Dagblad van het Noorden" miał miejsce w piątek w Groningen. Według policji dziennikarza obudził brzęk rozbitego szkła. Były to butelki z łatwopalnym płynem, które spowodowały pożar, tzw. koktajle Mołotowa.

Groeneveld i jego dziewczyna uporali się z ogniem na własną rękę. Sam atak wzbudził jednak w kraju ogromne emocje i dyskusję nad stanem wolności słowa w Holandii. "To było usiłowanie zabójstwa" – nie ma wątpliwości Evert van Dijk, redaktor naczelny grupy medialnej NDC, do której należy Sikkom, cytowany przez telewizję RTL Noord. Sekretarz generalny NVJ Thomas Bruning oświadczył, że "policja powinna nadać sprawie najwyższy priorytet".

Holandia. Atak na dom dziennikarza, napastnicy wrzucili do środka koktajle Mołotowa

Media holenderskie podają, że Willem Groeneveld był wielokrotnie zastraszany. Miał z tego powodu wyznaczonego oficera policji do szybkiego kontaktu. Okazuje się, że grożenie dziennikarzom w Holandii jest niestety normą – pracownia I&O Research opublikowała wyniki badań, z których wynika, że 8 na 10 dziennikarzy w tym państwie jest zastraszanych i traktowanych agresywnie.

O ile w całym 2020 roku zgłoszono 121 ataków na dziennikarzy, to tylko w pierwszym kwartale 2021 roku napaści było już 98. Przypomnijmy, że w lipcu w Amsterdamie doszło do zamachu, w wyniku którego zginął dziennikarz śledczy Peter R. de Vries. Został on zastrzelony po wyjściu ze studia telewizyjnego.

RadioZET.pl