Zabił żonę i córkę piłką wypełnioną tlenkiem węgla

Redakcja
24.08.2018 13:15
Zabił żonę i córkę piłką wypełnioną tlenkiem węgla
fot. Shutterstock

Prokuratura w Hongkongu oskarżyła 53-letniego anestezjologa o zabójstwo żony i córki. Narzędziem zbrodni miała być piłka do jogi, którą mężczyzna wcześniej napompował tlenkiem węgla. Kobieta i 16-latka zmarły na skutek zatrucia. Anestezjolog nie przyznał się do winy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według prokuratury 53-latek umieścił piłkę za tylnym siedzeniem samochodu. Trujący gaz miał ulotnić się w trakcie jazdy. Wskutek zatrucia kobieta i jej córka zmarły.

Zobacz także

Ich ciała znaleziono w aucie zaparkowanym na przystanku autobusowym. W bagażniku znajdowała się wypompowana piłka. Pracownicy uniwersytetu, na którym pracował anestezjolog, zeznali, że niedługo przed znalezieniem ciał byli świadkami, jak mężczyzna napompował dwie piłki do jogi tlenkiem węgla, tłumacząc, że robi to na użytek eksperymentów naukowych.

Według prokuratury mężczyzna chciał zabić swoją żonę, bo nie chciała zgodzić się na rozwód. Miał on mieć w tym czasie romans z koleżanką z pracy.

Jego 16-letnia córka najprawdopodobniej była przypadkową ofiarą. Mężczyzna zakładał, że autem będzie podróżować jedynie jego żona, tymczasem nastolatka nie miała tego dnia lekcji i pojechała z matką odebrać ze szkoły rodzeństwo. Oskarżony twierdzi natomiast, że jego córka świadomie użyła wypełnionej tlenkiem węgla piłki, aby popełnić samobójstwo.

RadioZet.pl/BBC/bm