Zamknij

Horror na wakacjach. 22-letni turysta został pozbawiony głowy, kiedy robił selfie

26.07.2022 14:13

22-letni turysta z Wielkiej Brytanii zginął na wakacjach w Grecji, robiąc selfie. Mężczyzna został uderzony śmigłem helikoptera i pozbawiony głowy. 

22-letni turysta
fot. Facebook

Greckie służby badają przyczyny tragedii, do jakiej doszło w Atenach. 22-letni student z Wielkiej Brytanii zginął w straszliwym wypadku. Mężczyzna został uderzony śmigłem, kiedy wychodził z helikoptera.

Grecja. 22-letni turysta nie żyje. Wysiadał ze śmigłowca

22-latek podróżował z rodziną i przyjaciółmi. W poniedziałek wieczorem wrócił z krótkiej wyprawy na wyspę Mykonos. Helikopter lądował w Atenach. Mężczyzna wyszedł z maszyny jako pierwszy. Wtedy doszło do tragedii.

- Kiedy wysiadał, wirnik helikoptera był nadal w ruchu. Łopatki wirnika powinny być nieruchome, gdy młody człowiek opuszczał śmigłowiec - poinformował grecki policjant, cytowany przez portal The Mirror. Jak dodał, śledztwo, które już się zakończyło, koncentrowało się na możliwym zaniedbaniu. – Akta sprawy trafiły już do prokuratury – podsumował funkcjonariusz.

Jak podają greckie media, Brytyjczyk, wychodząc z helikoptera Bell 407 na lotnisku w Spacie, trzymał w ręku telefon komórkowy. Był nieświadomy, że śmigło nadal się kręci. Gdy wydarzyła się tragedia, miał robić selfie. 22-latek został pozbawiony głowy.

- Był pierwszym, który wysiadł ze śmigłowca, a kiedy przesunął się do tyłu, został uderzony w głowę przez wirnik ogonowy – powiedział "The Times" starszy funkcjonariusz policji. - Nie było szans, żeby przeżył. Jego śmierć była natychmiastowa - dodał.

Policja aresztowała trzy osoby, w tym pilota. Temu ostatniemu postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Załoga helikoptera skierowała rodziców 22-latka na inne lotnisko, aby oszczędzić im makabrycznego widoku. - To było przerażające - mówił jeden ze świadków tragedii w rozmowie z The Sun.

RadioZET.pl/The Mirror