Zamknij

Horror w wesołym miasteczku. 26-latka walczy o życie. "Słyszałem krzyki"

13.10.2022 14:29

26-latka została potrącona przez kolejkę górską w wesołym miasteczku w Melbourne. Teraz jest w śpiączce i walczy o życie. Bliscy kobiety założyli zbiórkę, której środki mają być przeznaczone na leczenie Australijki.

Shylah Rodden
fot. Facebook

Do koszmarnego wypadku doszło podczas targów rolniczych Royal Melbourne Show. Według australijskich mediów Shylah Rodden została potrącona przez kolejkę górską, która poruszała się z prędkością 70 km/h. Miała zostać wyrzucona w górę i upaść z wysokości 9 metrów.

Policja i organizatorzy imprezy twierdzą, że kobieta próbowała odzyskać swój telefon, który upadł na tory obiektu podczas przejażdżki. Rodzina poszkodowanej rozważa podjęcie kroków prawnych przeciwko operatorowi kolejki.

"Zobaczyliśmy kobietę w strefie, w której nie powinno jej być. Pracownica (wesołego miasteczka - red.) powiedziała jej, by stamtąd poszła […] Nagle zobaczyłem, jak ktoś został wyrzucony w górę" - relacjonował świadek zdarzenia, cytowany przez lokalny portal 7NEWS.

Wypadek w wesołym miasteczku. Australijka w ciężkim stanie

"Nie słyszałem jej krzyku" - powiedział. "Słyszałem krzyki, ale wydaje mi się, że pochodziły od gapiów. Wszystko stało się tak szybko" - dodał. Mężczyzna podczas kręcenia filmu niechcący uchwycił moment, w którym Rodden została uderzona przez kolejkę. Kobieta miała patrzeć w dół w stronę torów i być nieświadoma niebezpieczeństwa. Rozmówca australijskiego portalu dodał, że od tego czasu ma problemy ze snem. 

Organizatorzy Melbourne Royal Show wydali oświadczenie, z którego wynika, że pojazd przeszedł kontrolę i nie było przeciwwskazań, aby wznowić kursowanie kolejki. Brad Jenkins, dyrektor generalny Melbourne Royal Show, opisał incydent jako „tragiczny wypadek, nie awarię". Podkreślił także, że "jego myśli są z rodziną i przyjaciółmi Shylah Rodden". "Mogę zapewnić ludzi, że przejażdżki są całkowicie bezpieczne” – powiedział.

Australijka trafiła w stanie krytycznym do Royal Melbourne Hospital. Jest w śpiączce. Wypadek spowodował u niej uszkodzenie mózgu, złamanie kości miednicy, ramion, nóg, pleców i szyi. "Shylah brała udział w tragicznym incydencie podczas Royal Melbourne Show w niedzielę 24.09. Chciałabym zebrać jak najwięcej pieniędzy na całodobową opiekę dla niej: rehabilitację, terapię, ewentualny sprzęt, ponieważ Shylah doznała urazu mózgu. Rodzina i przyjaciele są zrozpaczeni. Dziękujemy wszystkim za wszystkie życzliwe komentarze i darowizny" - napisała na portalu GoFundMe przyjaciółka rodziny poszkodowanej.

Przyjaciel Shylah Ggypo Nawar poinformował z kolei w poście opublikowanym na Facebooku, że stan Shylah uległ poprawie, odkąd "wszyscy zaczęli się modlić". We wtorek rzecznik kliniki Royal Melbourne Hospital, w której przebywa 26-latka, potwierdził, że stan kobiety nie jest już określany jako krytyczny, a ciężki. Rodden nadal pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej. Niestety jej szanse na normalne życie po wybudzeniu są nikłe.

RadioZET.pl/dailymail.co.uk/7news.com.au/news.com.au