Szalejąca woda porwała ludzi. Przerażające nagranie po przejściu huraganu Dorian

03.09.2019 17:08
Huragan Dorian
fot. Twitter screen

Huragan Dorian zabił na wyspach Bahama co najmniej 5 osób. Choć jego siła słabnie, wciąż jest śmiertelnie niebezpieczny. Jego potworną moc ukazują kolejne nagrania pojawiające się w sieci.

Huragan Dorian, który jako huragan piątej kategorii spustoszył w niedzielę Bahamy, osłabł do kategorii trzeciej. Mimo to nadal mówi się, że to najpotężniejszy żywioł na Atlantyku od czasu huraganu w Święto Pracy w 1935 roku. Wiatr wciąż wieje z prędkością około 200 kilometrów na godzinę, a fale sięgają nawet 9 metrów.

Zobacz także

Według wstępnych szacunków Dorian zniszczył już ponad 20 tysięcy domów. Wiadomo już, że na wyspie Wielkie Abaco zginęło co najmniej 5 osób, w tym dziecko, a ponad 20 zostało rannych.

>> Huragan Dorian - online na żywo. Jak sprawdzić, gdzie się teraz znajduje? [MAPA LIVE, RADAR]

Niszczycielską moc huraganu ukazują zdjęcia i nagrania publikowane w sieci. Na materiale udostępnionym przez reportera stacji ABC News, który razem z ekipą telewizyjną był na miejscu, widać grupę osób porwaną przez szalejące wody powodziowe. „Słyszeliśmy ich krzyki” – mówił. „To był wyścig z czasem, bo byliśmy w oku huraganu. Było spokojnie, ale wiedzieliśmy, że lada moment nadejdzie prawdziwy żywioł”. Na szczęście żadnej z pokazanych na nagraniu osób nic poważnego się nie stało.

Przypomnijmy, że huragan Dorian zdewastował wyspy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wiatr przekraczał prędkość 290 km na godzinę, a w porywach - nawet 350 km/godz. Fale sztormowe osiągały wysokość ponad 7 metrów. Żywioł spowodował gigantyczne powodzie, w wielu miejscach poziom wody sięgał dachów domów. Straty są ogromne.

RadioZET.pl/ABC/PAP/Twitter