Huragan Dorian: Bał się o swój samochód. Postanowił wjechać nim do kuchni

04.09.2019 18:24
Huragan Dorian
fot. Facebook.com/Jess Ica

Huragan Dorian spustoszył Bahamy. Wiatr sięgający 175 km na godzinę zbliża się do przylądka Canaveral. Pewien mieszkaniec Florydy postanowił ukryć swój samochód przed huraganem w kuchni - informuje Associated Press. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jessica Eldridge z Florydy poinformowała na swoich mediach społecznościowych, że jej mąż - Patrick Eldridge, był przerażony siłą zbliżającego się hurganu i bał się o los swojego samochodu Smart. Mężczyzna postanowił zaparkować go w kuchni swojego domu w Jacksonville. We wtorek kobieta dodała, że ich drugi samochód jest bezpiecznie zaparkowany w garażu.

Huragan Dorian spustoszył Bahamy. Siedem osób nie żyje 

Huragan Dorian szalał na Bahamami w nocy z niedzieli na poniedziałek, zatrzymawszy się na wiele godzin nad wyspami. Ciągły wiatr przekraczał prędkość 290 km/godz., a w porywach - nawet 350 km/godz. Fale sztormowe osiągały wysokość ponad 7 metrów.

Żywioł spowodował gigantyczne powodzie. Straty są ogromne. Uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało około 13 tysięcy domów.

Zobacz także

Premier rządu Bahamów Hubert Minnis, który odbył we wtorek lot nad wyspami Abaco i zamierza w taki sam sposób ocenić zniszczenia na wyspie Wielka Bahama, powiedział dziennikarzom, że niemal 60 proc. budynków w mieście Marsh Harbour, położonym na wyspie Wielkie Abaco, zostało zniszczonych. Jedna z miejscowości usytuowanych w pobliżu tego 5-tysięcznego miasta została dosłownie starta z powierzchni ziemi

Według NHC Dorian będzie tracił na sile, powoli przesuwając się w stronę Florydy. We wtorek Krajowe Centrum ds. Huraganów podało, że jest on obecnie kwalifikowany jako huragan kategorii 2 w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.

RadioZET.pl/apnews.com