Śmierć Polaka w Egipcie. Mówił lekarzom, że "słyszy głosy" [NOWE FAKTY]

Redakcja
10.06.2018 15:58
Śmierć Polaka w Egipcie. Mówił lekarzom, że "słyszy głosy" [NOWE FAKTY]
fot. hurghada24.pl/Facebook

W Hurghadzie zmarł Polak – Marcin M. Portal hurghada24.pl poinformował, że mężczyzna powiesił się na terenie budowy znajdującej się obok hotelu. Rok temu w Egipcie zginęła Magdalena Żuk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według pierwszych informacji do tragedii doszło obok hotelu Hawaii Rivera Aquapark Resort. Portal hurghada24.pl podał, że mężczyzna popełnił samobójstwo na terenie budowy znajdującej się tuż obok resortu.

Hurghada: Śmierć polskiego turysty - NOWE FAKTY

Po raz ostatni Polak był widziany w sobotę wieczorem podczas kolacji. Zachowywał się bardzo nienaturalnie i w pewnym momencie opuścił posiłek, nie informując nikogo gdzie się udaje. Służby podjęły poszukiwania, ale ze względu na zapadające ciemności, przerwali je i wznowili dziś rano. W akcji brała udział także dziewczyna mężczyzny. W niedzielę jego ciało zostało znalezione na terenie budowy. Polak powiesił się.

Od kilku dni mężczyzna narzekał na złe samopoczucie. Nie jadł i miał problemy z koncentracją. Zachowywał się bardzo nienaturalnie. Wcześniej odwiedził szpital, w którym powiedział lekarzom, że „słyszy głosy”. Był odwodniony i miał bardzo niski poziom cukru w organizmie. Po kilku godzinach opuścił placówkę. Powrót do kraju był niemożliwy ze względu na brak połączeń lotniczych.

Obecnie w Hurghadzie trwa postępowanie prokuratorskie. Sprawdzany jest monitoring w hotelu i wokół niego. Jednocześnie policja nie wyklucza, że mężczyzna mógł zażywać narkotyki, dlatego prowadzone są dodatkowo badania toksykologiczne.

Według niepotwierdzonych informacji na jednej z kamer widać jak Polak otrzymuje „coś” od wezwanego wcześniej taksówkarza.

RadioZET.pl/hurghada24.pl/MW