Zamknij

4-latka pożarły dzikie świnie. Chłopczyk bawił się poza domem

24.04.2020 11:13
Dzikie świnie pożarły 4-latka
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

4-latek zginął w trakcie zabawy na podwórku. Jego rodzina mieszka w kolonii Singareni w mieście Saidabad w Indiach. Ten region uchodzi za "slumsy". Zwłoki chłopczyka odnalazła policja. Były one częściowo zjedzone.

Dziecko zginęło w trakcie zabaw na podwórku. Jak podaje "The Hindu", tamtejsza policja podejrzewa, że maluch udał się w rejony wysypiska śmieci. Tam od jakiegoś czasu pokazywało się stado dzikich świń. Chłopiec najprawdopodobniej został zaatakowany przez te zwierzęta.

Zobacz także

Rodzice zaniepokoili się tym, że ich dziecko długo nie wraca. Postanowili poszukać 4-latka, gdy nagle natknęli się na policję. Mundurowi wcześniej znaleźli ciało dziecka. Policjanci zostali wezwani przez lokalnych mieszkańców, którzy zauważyli zwłoki. Były one częściowe nadgryzione. Śledczy ustalili, że 4-letniego chłopca zabiło stado dzikich świń. Lokalni mieszkańcy od dawna skarżyli się władzom na zwierzęta. Nikt jednak nie zareagował na ich prośby.

RadioZET.pl/The Hindu