Chce pozwać rodziców za to, że się urodził. Szuka prawnika

Redakcja
07.02.2019 12:58
Chce pozwać rodziców za to, że się urodził. Szuka prawnika
fot. Facebook/Nihilanand

27-letni Raphael Samuel z Indii postanowił pozwać swoich rodziców za to, że pozwolili mu przyjść na świat bez jego zgody. Uważa, że życie to cierpienie, dlatego jego przekazywanie jest niewłaściwe.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Raphael Samuel to biznesmen z Bombaju. Rozumie, że nie da się uzyskać od dziecka zgody na przyjście na świat przed jego narodzinami, ale nadal uważa, że przekazywanie życia to niesłuszna praktyka i skoro zostaliśmy pozbawieni możliwości decyzji, to powinniśmy przynajmniej otrzymywać zapłatę „za życie”.

Planuje więc pozwać swoich rodziców i liczy na wygraną, mimo że oboje są prawnikami. Oni sami podchodzą do sprawy z dużym dystansem.

Zobacz także

– Muszę  przyznać, że podziwiam determinację mojego syna, który chce postawić nas przed sądem, wiedząc, że oboje jesteśmy prawnikami. Ale jeśli Raphaelowi udałoby się racjonalnie wyjaśnić, w jaki sposób mogliśmy uzyskać jego zgodę na narodziny, wówczas przyznam się do winy – komentuje jego matka Kavita Karnad Samuel i dodaje, że poglądy syna są efektem jego troski o świat.

Antynatalizm

Bo Raphael Samuel w swoich przekonaniach kieruje się antynatalizmem – filozofią, według której życie jest tak pełne nędzy, że ludzie powinni natychmiast zaprzestać prokreacji. Ludzkość by wprawdzie wyginęła, ale zdaniem 27-latka byłoby o wiele lepsze dla samej planety.

37005318_483503255436202_64182823040319488_n
fot. Facebook/Nihilanand

– Nasze życie nie ma sensu, tak wiele osób cierpi. Gdyby ludzkość wyginęła, Ziemia i zwierzęta byłyby szczęśliwsze, a na pewno byłyby w lepszej sytuacji – twierdzi Samuel w rozmowie z BBC.

Nihilanand

Jak mówi, pierwsze tego typu myśli pojawiły się w jego głowie, kiedy miał pięć lat i pewnego dnia nie chciał iść do szkoły.

– Byłem normalnym dzieckiem. Pewnego dnia byłem bardzo sfrustrowany i nie chciałem iść do szkoły, ale rodzice nalegali, żebym poszedł. Zapytałem ich: „dlaczego mnie macie?”. Nie umieli odpowiedzieć. Gdyby potrafili mi to wytłumaczyć, może nie pomyślałbym w ten sposób – opowiada 27-latek.

Rok temu na Facebooku stworzył stronę Nihilanand, na której zamieszcza swoje zdjęcia w sztucznej brodzie i okularach, opatrzone m.in. hasłami: „dlaczego muszę cierpieć?”, „dlaczego muszę pracować?”, „dlaczego muszę stać w korkach?”.

Zobacz także

Po sześciu miesiącach poinformował matkę, że zamierza ją pozwać.

– Powiedziała, „w porządku, ale nie oczekuj, że pójdzie ci łatwo. Zniszczę cię w sądzie” – tłumaczy Raphael Saumel.

Od tamtej pory szuka prawnika, która reprezentowałby jego interesy. Na razie bezskutecznie.

Na pytanie dziennikarzy, czy jest nieszczęśliwy z powodu tego, że się urodził, odpowiada:

„Żałuję, że się urodziłem, ale to nie jest tak, że jestem nieszczęśliwy. Moje życie jest dobre, chociaż wolałbym, żeby mnie tu nie było”.

RadioZET.pl/BBC/JŚ