Zamknij

40-latek "ożył" w kostnicy. Rodzina była w szoku

28.11.2021 14:42
Kostnica - zdj. ilustracyjne
fot. SEBASTIEN BOZON/AFP/East News/Kostnica - zdj. ilustracyjne

Lekarze myśleli, że 40-letni Sreekesh Kumar nie żyje. Okazało się jednak, że Kumar nie umarł. Mężczyzna spędził w kostnicy kilka godzin. Pomyłka lekarzy wyszła na jaw, gdy rodzina wezwana, by zidentyfikować zwłoki, zauważyła, że ich krewny oddycha. 40-latek z powrotem trafił do szpitala. Niestety nie udało się go uratować i po kilku dniach zmarł.

Sreekesh Kumar został potrącony przez motocykl. 40-latek z urazem głowy trafił do szpitala w Moradabadzie w północnych Indiach. Pacjent zapadł w śpiączkę, a jego stan został oceniony jako krytyczny.

Lekarze w końcu stwierdzili zgon mężczyzny. 40-latka umieszczono w kostnicy. Do szpitala przyjechała rodzina, która miała zidentyfikować zwłoki i wyrazić zgodę na autopsję. Nie doszło jednak do tego, ponieważ szwagierka Kumara dostrzegła, że oddycha. Rodzina natychmiast powiadomiła lekarzy i policję.

Indie. Sreekesh Kumar "ożył'" w kostnicy

Dr Shiv Singh tłumaczył lokalnym mediom, że lekarz dyżurny w nocy stwierdził u pacjenta brak pulsu. Przebadał go trzykrotnie, ale nie dostrzegł żadnych oznak życia. Singh przekazał, że w szpitalu wszczęto kontrolę, aby wyjaśnić, jak doszło do pomyłki.

40-latka przewieziono do kliniki w Meerut. Tam na krótko jego stan się poprawił. Niestety kilka dni później zmarł. Jeden z lekarzy opisał ten incydent jako "najrzadszy z rzadkich przypadków". Rodzina Kumara zapowiedziała, że pozwie lekarzy, którzy dopuścili się zaniedbań.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Indiatimes.com