Zamknij

Wariant Delta sieje spustoszenie. Dobowy rekord świata w liczbie zgonów

10.06.2021 09:44
Koronawirus w Indiach
fot. Rex Features/East News

W czwartek w Indiach zarejestrowano rekordową liczbę zgonów związanych z Covid-19, jednej doby zmarło 6148 osób. Odnotowano też 94 052 nowe przypadki zakażeń koronawirusem.

Indyjski wariant koronawirusa – nazywany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wariantem Delta – zbiera śmiertelne żniwo. W czwartek w tym kraju padł światowy rekord dziennej liczby zgonów związanych z Covid-19 – odnotowano ich 6148.

Indie. Rekord dziennej liczby zgonów z powodu Covid-19

Poprzednio najwyższą liczbę ofiar śmiertelnych koronawirusem odnotowano 12 lutego w Stanach Zjednoczonych, kiedy w wyniku powikłań po zakażeniu się wirusem zmarły 5444 osoby.

Od początku pandemii w Indiach koronawirusem zostało zainfekowanych 29,2 mln osób, z czego 359 676 zmarło. Indyjski wariant koronawirusa dotarł już do Europy.

Indyjski wariant koronawirusa w Polsce

Pierwszy przypadek indyjskiego wariantu koronawirusa w Polsce potwierdzono na początku maja. Zakażony był polski dyplomata, którego wraz z żoną i dziećmi ewakuowano z Delhi specjalnym samolotem. - Obecnie w naszym kraju mamy w granicach 60 przypadków do tej pory zdiagnozowanych i sekwencjonowanych w pracowniach - powiedział we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Oprócz wariantu indyjskiego w Polsce zdiagnozowano około 40 przypadków wersji południowoafrykańskiej i 3 przypadki wersji brazylijskiej.

Rzecznik zaznaczył, że w Polsce transmisja wirusa w nowych mutacjach, poza wariantem brytyjskim, nie przebiega tak szybko, jak w innych państwach. - Choćby nawet w Niemczech, gdzie mamy kilka tysięcy już przypadków samej wersji indyjskiej - zauważył Andrusiewicz. Zdaniem rzecznika jest to efekt skuteczności sanepidu - zakażeni są szybko wyłapywani i poddawani 14-dniowej izolacji.

Indyjski wariant koronawirusa nawet o 60 proc. bardziej zakaźny niż brytyjski

Indyjski wariant koronawirusa (Delta) jest obecny także w Wielkiej Brytanii. Brytyjscy epidemiolodzy ostrzegają, że istnieje tam ryzyko kolejnej fali epidemii, ale jej skala zależy od tego, jak skutecznie szczepionki zapobiegają hospitalizacjom oraz zgonom. Zaniepokojenie naukowców budzi znacznie wyższa zakaźność indyjskiego wariantu koronawirusa od wariantu brytyjskiego. "W zeszłym tygodniu mieliśmy dowody, że wariant Delta ma pomiędzy 30 a 100 proc. wyższą transmisję niż wariant Alfa. Teraz są one wzmocnione i myślimy, że prawdopodobnie najlepszym szacunkiem jest 60 proc." - powiedział brytyjski epidemiolog prof. Neil Ferguson z Imperial College London. Dodał, że wskaźnik R, który pokazuje tempo transmisji wirusa, wynosi w przypadku wariantu Delta pomiędzy 1,5 a 1,6 - co oznacza, że każde 10 zakażonych osób przenosi go na 15-16 kolejnych.

"Zasadniczo (modele) mówią, że istnieje ryzyko znacznej trzeciej fali, ale nie możemy być pewni co do jej skali - może być znacznie niższa niż druga fala lub może być tego samego rzędu wielkości. To najbardziej zależy od tego, na ile skutecznie szczepionki nadal chronią ludzi przed hospitalizacją i śmiercią w przypadku wariantu Delta (indyjskiego), a także od kilku innych niewiadomych" - wskazywał Ferguson.

Epidemiolog mówił, że trudno jest ocenić, jak zakażenia "przełożą się na hospitalizacje, ale jest możliwe, że zobaczymy trzecią falę, co najmniej porównywalną pod względem liczby hospitalizacji, choć może nie tak poważną, jak druga fala". "Myślę, że prawie na pewno zgonów będzie mniej - szczepionki mają silny efekt ochronny, przypadki w szpitalach są teraz łagodniejsze - ale nadal może to być dość niepokojące" - dodał.

Ferguson powiedział również, że opóźnienie całkowitego zniesienia restrykcji w Anglii, co zostało wstępnie zaplanowane na 21 czerwca, byłoby korzystne, bo pozwoliłoby większej liczbie osób na otrzymanie drugiej dawki szczepionki, a to z kolei zmniejszyłoby skalę każdej ewentualnej trzeciej fali.

W środę poinformowano, że w ciągu ostatniej doby wykryto 7540 nowych zakażeń w Wielkiej Brytanii, co jest najwyższym bilansem od końca lutego, a ich łączna liczba z ostatnich siedmiu dni - prawie 41,9 tys. - jest o 66 proc. wyższa niż była w siedmiu poprzednich dniach. Jak szacują naukowcy, wariant Delta odpowiada obecnie za prawie 80 proc. nowych zakażeń w Anglii.

RadioZET.pl/PAP/Radio Plus/oprac. AK