Polak w Irlandii czeka na ekstradycję. Sprawa w Sądzie Najwyższym

Redakcja
11.12.2018 08:54
Polak w Irlandii czeka na ekstradycję. Sprawa w Sądzie Najwyższym
fot. Shutterstock

Apelacja ws. ekstradycji Polaka Artura C. trafi do Sądu Najwyższego w Irlandii. Rozstrzygnie on, czy reforma systemu sprawiedliwości w Polsce może zagrażać jego prawu do uczciwego procesu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wniosek w trybie przyspieszonym – z pominięciem pełnej rozprawy w sądzie apelacyjnym – złożyli w imieniu Artura C. jego prawnicy, którzy wcześniej uzyskali już zgodę na taki tryb procedowania od prowadzącej sprawę sędzi Wysokiego Trybunału, Aileen Donnelly.

Jak podkreślił obrońca Polaka Ciaran Mulholland z firmy Fahy Bambury Solicitors, skierowanie sprawy bezpośrednio do SN to dowód na  „wyjątkowy interes publiczny dotyczący kwestii praw człowieka objętych tą sprawą”.

„Zawsze wyrażałem obawy dotyczące bezpieczeństwa Artura C., a gdyby został zwrócony Polsce, to nie mam także zaufania, że stanie przed uczciwym i bezstronnym procesem w okolicznościach, w których wyraźnie zakwestionowano domniemanie jego niewinności” – ocenił prawnik w specjalnym oświadczeniu. Jego zdaniem polska „reforma sądownictwa osłabiła rządy prawa, a ultra-prawicowa populistyczna polityka przekształciła tę sprawę w polityczny mecz piłki nożnej”.

Zobacz także

Mulholland wskazał m.in. na możliwość naruszenia prawa do uczciwego procesu zapisanego w artykule 6. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W ocenie obrońcy Artur C. nie powinien zostać wydany polskim władzom.

Wniosek o rozpatrzenie apelacji w przyspieszonym tempie został również poparty przez przedstawicieli irlandzkiego ministra sprawiedliwości, bo ostateczne rozstrzygnięcie będzie miało konsekwencje dla innych spraw dotyczących ekstradycji do Polski.

Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, C. pozostaje w irlandzkim areszcie.

Sprawa Artura C.

Wcześniej – w połowie listopada – sędzia Aileen Donnelly wyraziła zgodę na ekstradycję 31-letniego Polaka, podkreślając, że choć „istnieje realne zagrożenie związane z brakiem niezależności sądów w Polsce ze względu na systemowe lub ogólne braki”, to w jej opinii same w sobie nie naruszają one prawa do uczciwego procesu.

Donnelly wydała wyrok w tej sprawie po wielomiesięcznej rozprawie, która wymagała także konsultacji z Trybunałem Sprawiedliwości UE (TSUE) ws. wpływu oceny praworządności w Polsce na wykonywanie Europejskich Nakazów Aresztowania.

Zobacz także

Polak jest podejrzany m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel narkotykami.

RadioZET.pl/PAP/JŚ